Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj21-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
Edi 00:25:03
SPORTTOURS 02:46:55
Waldic 03:39:31
Tomasz 07:34:59
jolanta4010 08:12:26
fish 16:03:20
MARECKI 18:31:53
Komendant 22:30:20
Violeta 22:31:52
Olek 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 501
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 572
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 528
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 285
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 19/2013 - Kretowiny - 28 lipca
Wycieczki w sezonie 2013Zbiórka: Plac dworcowy PKP, godz. 7.45, odjazd pociągu godz. 8.13

Trasa: Morąg, Bogaczewo, Kretowiny, Lusajny, Wilnowo, Boguchwały, Ponary, Roje, Niebrzydowo Wielkie, Strużyna, Markowo, Grądki, Surowe, Rogajny, Pasłęk, Zielony Grąd, Bogaczewo, Komorowo Żuławskie, Elbląg

Długość trasy: 88 km, Uczestnicy: 22, Punkty: 132

Bike route 2 251 397 - powered by Www.bikemap.net



Relacja

Dzisiejszy wyjazd zapowiadał się bardzo atrakcyjnie, ale jako i dość trudny
z uwagi na zapowiadane temperatury rzędu ok. 30 - 35 st. C. Dystans długi i pofałdowany, dobry dla górali i tych mocnych na podjazdach. Jeszcze wczoraj sam wyjazd stał pod znakiem zapytania, ponieważ na tym odcinku trasy PKP miała miejsce poważna awaria, tak że
nie kursowały pociągi. Wobec tego faktu był przygotowany wariant "B" - trasa krótsza do Pasłęka nad jeziorko na własnych kołach.

Na dworcu PKP w Elblągu pojawiło się 16 bikerów, którzy wspomogli kasę rodzimego przewoźnika, aby dotrzeć do Morąga wraz ze swymi aluminiowymi rumakami, no może był wśród nich i jakiś stalowy, ale nie było z carbonu. Tym razem wagony były prawie jak nowe, czyste i wygodne tak dla nas jak i dla naszych rowerów, dla których miejsca nie zabrakło (jak np. tydzień temu do Pasłęka). Tak w ogóle to skład pociągu był tak długi, że nie starczyło w Elblągu peronów. Pewne było tylko to, że mogło być nas dużo więcej a miejsca i tak by nie zabrakło.

W Morągu przywitało nas sześciu naszych kolegów, którzy dotarli tu o własnych siłach i w grupie 22 rowerów pojechaliśmy w stronę Bogaczewa. Pierwszy sklep i pytanie, czy aby nie zabraknie lodów i kiełbasy? Komendant potwierdził, że dzisiaj ogniska nie będzie, stąd kiełbasy nie zabrakło. Jakaś pani - miejscowa - poleciła, tą którą wcześniej uznaliśmy za malowaną (Dorota twierdziła, że lakierowana). Zdecydowałem się jednak ją nabyć i powiem tylko tyle, że była dobra w każdej temperaturze.

Od Bogaczewa droga wiodła szutrem mocno rozjeżdżonym przez pojazdy gąsienicowe, co dawało "pozytywne" wibracje, ale bez zachwytu. Dodatkowo co jakiś czas mijały nas "blachosmrody" i stawiały zasłonę z piasku i kurzu. Ostatecznie udało się dotrzeć do miejsca właściwego postoju, tj. Kretowin, gdzie dostaliśmy 1.5 h, czyli 90 minut szczęścia na plaży - wyborów typu kąpać się lub nie, opalać czy nie opalać itp. Osobiście wybrałem kąpiel w jeziorze Narie, bo woda zimno-mokra dobrze wpływała na rozgrzane ciała studząc zarazem gorące głowy. Pływało nas kilku, ale tylko jeden z nas wyróżniał się stylem i rowerowym szykiem. To właśnie Jurek M. w kasku i koszulce prezentował się w jeziorze nad wyraz dostojnie.

Czas błogiego relaksu dobiegł końca. Wskakujemy na swoje metalowe rumaki i w drogę dookoła jeziora. Temperatura osiąga coraz wyższe słupki, jazda coraz trudniejsza - brak chłodzenia, wszystko się gotuję, a do domu ho, ho - lepiej nie wiedzieć.
Po drodze zatrzymujemy się w Ponarach. Zwiedzamy tu opustoszałe ruiny pałacu
z końca XVII wieku. Budowlę wzniesiono na planie dworku z XVI wieku, później przebudowano w stylu barokowym w (1743r.) oraz rozbudowano w (1860). Był posiadłością ziemską rodu Groebenów aż do 1945 r. Ród ten był związany przed wiekami z Rzecząpospolitą, gdzie m. in. Friedrich von der Groeben był dowódcą w armii Jana III Sobieskiego w bitwie pod Wiedniem. Pozwalamy sobie wejść do obiektu bez przewodnika i zwiedzamy pałac od środka. Robi wrażenie wielkością komnat i pomieszczeń. Od frontu rozpościera się duży ogród niczym park krajobrazowy, który płynnie przechodzi w las dookoła jeziora. Po 1945 r. majątek znacjonalizowano. Mieścił się w nim ośrodek wypoczynkowy toruńskich zakładów Metron, czyli fabryki wodomierzy i zegarów.
Więcej o pałacu, jego historii i właścicielach można poczytać m. in. tu http://mojemazury...z2aeBZZmXE

Czas w dalszą drogę, która jest coraz trudniejsza, bo temperatura wzrasta wprost proporcjonalnie do naszego zmęczenia. Na moim termometrze jest 36,6*C to znaczy, że rower jest "zdrowy" niczym hasło podwarszawskiej formacji rowerowej"Zdrowy-rower" właśnie. Tylko czy i ja jestem zdrowy (moja temperatura jest bliska 40*C albo i więcej?) Całkiem niedawno słyszałem w radiu dyskusję lekarzy i specjalistów od wysokich temperatur. Radzili oni wówczas pozostawanie w domu, nie podejmowanie żadnego większego wysiłku, zwolnione obroty czy południową sjestę itp. Dokładnie tak jak my tylko, tylko całkiem odwrotnie. Ciekawe, czy któryś z tych specjalistów przeżyłby dzisiejszy dzień z podchwytliwym w nazwie "Stopem"?

Gdy tak sobie spokojnie pomykamy łapiąc klimatyzację, która coś kiepsko działa, gdzieś w okolicy wsi Naryjski Młyn poruszenie - kol. Zenkowi odpadło siodełko. Szybka diagnoza, większość zaleca podróż pociągiem z Morąga i zakończenia tym samym wyścigu.
Komendant na szybko przyfastrygował siodełko kolorową taśmą na ile można.
Zenek usiadł i jedzie i wcale nie myśli brać kursu na pociąg, ale my wiemy, że tak daleko się nie da?

Dalsza droga przez znany już las, gdzie na miejscu odpoczynku robimy mały oddech, tyle tylko, że muchy i komary już nas namierzyły i tną równo: Dorotkę, Michała, Jurka M.
i innych, których warto. Hasło uciekamy do Pasłęka, a tam do wody jak będą jeszcze wolne miejsca.
Po leśnych duktach wyjeżdżamy na asfalt, a później na super asfalt i tak jesteśmy
w Pasłęku nad jeziorkiem. Ludzi tu mnóstwo, nie ma jak i gdzie stanąć, ale w wodzie są jeszcze wolne miejsca. Szybko skok do H2O, bo Komendant dał tylko 30min. czasu na wszystko. Jest okazja porównania, gdzie lepsza woda w Kretowinach czy tu? Ostatecznie wychodzi, że w Pasłęku jest zdrowe pływanie, bo woda jest na przemian to zimna, to mniej zimna i tak warstwami.
Lekkie ochłodzenie i w drogę po starej E-7, a tu już patelnia jak Tefal ze wskaźnikiem temperatury - działa równo! Jedzie się ciężko- patrzę na Michała głowę spuścił, nie oddycha, nie mówi, kask wyrzucił już dawno, oparł się na kierownicy - cisza. Spoglądam na Zenka, do Pasłęka jechał na lewym p.(przechyle) a teraz na prawym p.(.....). Siodełko jakoś wisi, ale jak on na czymś takim tyle kilometrów przejechał, to ja nie wiem? Jest godz.17- jesteśmy przy salonie Opla w Elblągu. Jest i Zenek na słynnym rowerze bez siodełka i oklaski. To grupa składa mu podziękowanie i uznanie za to co zrobił po cichu, spokojnie, do przodu, na wesoło.
Tu się tradycyjnie żegnamy, wszyscy bardzo słabi, więc krótko, pozdrawiając się do następnego - Komendant na wszelki wypadek zapowiada już znacznie krótszy etap.

Tylko ja sobie myślę jak tu dostać się do domu - tak daleko, a tu zwłoki na rowerze. Może jeszcze pół godziny i się uda. Ostatecznie jestem w domu g.17.50 - po drodze były jeszcze lody, któreś z kolei już w tym dniu.
Mój licznik obwieścił całkowity dystans trasy liczbą 102,45 km i przy tej temperaturze pomyślałem sobie: - może lekarze i ci drudzy mieli rację - taka to oto wyszła "Stopowa" sjesta.

P/S Przepraszam, ale zacząłem pisać relację w środę w nocy będąc na niby urlopie tyle tylko, że przez dwa dni walczyłem ze skutkami powodzi po poniedziałkowych burzach.

Relację przygotował Andrzej K.

Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 24-07-2013 21:34
Link do mapy: http://www.bikema...saved=true

Dokładnie rok temu byliśmy w Kretowinach jadąc tą trasą tyle, że w przeciwnym kierunku.
Na najbliższą niedziele zapowiada się ładna letnia pogoda, Kretowiny zatem do dobry cel, gdzie przewidziany jest dłuższy postój i kąpiel w jeziorze Narie.



#2 | ~LUKE_HS dnia 25-07-2013 18:16
9.07 Morąg tzn 50 km z Elbląga jest średnia 20km/h mamy tak gdzieś 2.30 jazdy co daje że trzeba wyjechać o 6.30 by nie kożystac z usług PKP kto jedzie?



#3 | ~Jurek M dnia 25-07-2013 21:34
Podoba mi się godzina wyjazdu. Nie podoba mi się jazda w przeciwnym kierunku. W niedzielę po godzinie 14:00 ma być ponad 28 oC.
http://www.pogodynka.p...
Proponuję powrót pociągiem z Morąga o 15:31 : 20:02 lub 21:46.



#4 | ~pawlik dnia 26-07-2013 01:09
No toś mnie Jurek pocieszył! Ja mam w planach przejechać 250km i na dodatek ubieram się na czarno.
W zeszłym roku wokół J.Narie też nie było lekko, ale daliśmy radę.
Powodzenia w tym!



#5 | ~aki dnia 27-07-2013 12:21
Jadę z Wami, tylko gdzie zbiórka?



#6 | ~LUKE_HS dnia 27-07-2013 12:55
Koło salonu Opla bo tydzień temu nikogo nie było na dworcuPfft 6.30



#7 | ~Slawek 69 dnia 27-07-2013 14:44
Chętnie bym się z wami zabrał, ale w dniu dzisiejszym jadę do Matyt ,a jutro rano dojadę do Morąga



#8 | ~fish dnia 27-07-2013 20:43
Będę o 6:30 przy salonie Opla



#9 | ~Piotr dnia 27-07-2013 20:49
Dziś z informacji otrzymanej od "Cieniasa", który wracał o 15-tej z Morąga pociągiem, okazało się, że pociąg dojeżdża tylko do Małdyt. Pasażerowie przesiadają się do podstawionych autobusów i dojeżdżają do Pasłęka, gdzie znowu wsiadają do pociągu do Elbląga. Jeżeli jutro na zbiórce okaże się, że dalej jest awaria, to trasa ZOSTANIE ZMIENIONA. Pojedziemy na kołach tylko do Pasłęka nad jeziorko, odpoczniemy i wracamy do Elbląga. Informacja potwierdzona u Komendanta.



#10 | ~fish dnia 27-07-2013 21:13
A co z tymi co chcą jechać na kołach?



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

21-11-2017 14:49
Grażynko! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. https://youtu.be/n
_zAq...
-Ciesz się, bo z górki jest lżej; https://youtu.be/1
vQXi...
Kwiatek Buziak Kwiatek

21-11-2017 12:55
Grażka wszystkiego najlepszego Kwiatek Kwiatek Kwiatek

20-11-2017 07:55
Globalny atak hakerów na mój pendrive. Wszystko szlag trafił. Beczy Pełna załamka i robota od nowa.

17-11-2017 18:44
Cd.Większość melodii będzie w rytmie disco; https://youtu.be/j
Aa4B...
, https://youtu.be/c
2i4h...
.-A tango? np. https://youtu.be/D
2y3U...
-nie będzie! Beczy

16-11-2017 19:01
Rytmy country,- mogą się przydać na naszym uroczystym spotkaniu STOP https://youtu.be/Q
VI-S...
Muza Dla Tych, których nie będzie z Nami; Papa Beczy - a może? Tak Kwiatek cdn

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.19 16,061,627 Unikalnych wizyt od 01/11/2008