Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj18-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 5

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
Marian65 07:08:33
Edi 07:10:06
SPORTTOURS 08:23:54
Violeta 09:14:37
Komendant 09:14:43
Waldic 09:33:00
Tomasz 09:53:22
Slawek 69 13:53:02
kazik mtb 14:09:33
Piotr 16:44:44
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 499
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 568
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 528
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 285
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 11 - Młynary - 21.06.09
Wycieczki w sezonie 2009
Wycieczka Nr 11- Młynary - 21.06.09

Zbiórka: Przy zbiegu ulic Królewieckiej i Fromborskiej, godz. 9.30

Trasa: Elbląg, Krasny Las, Jelenia Dolina, Ogrodniki, Zajączkowo, Majewo, Nowe Monasterzysko, Podgórze, Młynary, Dawidy, Stegny, Weklice, Przezmark, Gronowo Górne, Elbląg.

Długość trasy: 66 km, Uczestnicy: 28, Punkty: 99




Pokaż Wycieczka Nr 11 - Młynary - 21.06.09 na większej mapie


Relacja

W niedzielny słoneczny i ciepły poranek z różnych stron Elbląga w kierunku ul. Fromborskiej ciągnęły zastępy rowerzystów. To na miejsce zbiórki zjeżdżali się bikerzy STOP-u. Uzbierało się bractwa w sumie 28 osób, w tym gościnnie MARECKI z ESR. Dominującym kolorem strojów kolarskich w tym dniu był kolor zielony.

Do Jeleniej Doliny przemieściliśmy się jednym szybkim skokiem, aby nad brzegiem jeziorka chwile odpocząć i poczekać na Izę, która złapała swoja pierwszą gumę. Szybka i sprawna pomoc Mirka R. wybawiła ją z kłopotu i wszyscy mogli jechać dalej. Czas nas naglił, gdyż na godz. 12.00 byliśmy umówieni w Młynarach. Odcinek polnej drogi z Zajączkowa do Majewa okazał się miejscami piaszczysty i trzeba było rowerki podprowadzić. Na tej drodze nie wytrzymał łańcuch Mirka R. i teraz On otrzymał wsparcie techniczne ze strony Mariana. Koleżeńska fachowa pomoc i wsparcie moralne i tym razem było niezastąpione. Swoja droga to już po raz czwarty poszedł łańcuch w tym sezonie. Widać siła mięśni kolegów przewyższa doraźną wytrzymałość materiału.

Po drodze do Młynar, a w ogóle to na całej trasie mogliśmy cieszyć oczy widokiem malowniczych łagodnych wzniesień i dolin pokrytych łanami zbóż i kwitnących traw. Dominowały niebiesko- fioletowe będące w pełnym rozkwicie łubiny, czerwone maki , błękitne chabry oraz wielobarwne kobierce kwitnących traw. Wiatr przynosił intensywne zapachy kwiatów, schnącego siana oraz kwitnącego czarnego bzu. Do tego śpiew skowronków zawieszonych wysoko nad polami i łąkami. Słowem uczta i radość dla wszystkich zmysłów oraz pełny relaks i radość z możliwości przebywaniu w otoczeniu czystej przyrody.

W Młynarach stawiliśmy się pod zabytkowym kościołem XIV wieku pw. Piotra i Pawła za kwadrans dwunasta. W południe zaczynała się msza więc mogliśmy zobaczyć wnętrze zabytkowego kościoła jeszcze przed jej rozpoczęciem. Na wieży kościelnej znajduje się piękny zegar z 1913 roku, aktualnie po konserwacji i działa. Przy kościele spotkaliśmy się z Panią Ludwika Balicką, znajomą Ediego. Pani Ludwika zaprosiła nas do zwiedzenia Izby Pamiątek Historycznych im. Tadeusza Balickiego, znjdującej się w domu tuż przy kościele.
Oddziedziczyła tę kolekcje po swoim ojcu i nadal się nią opiekuje, będąc jednocześnie kustoszem i przewodnikiem po jej zasobach. Kolekcja znajduje się w prywatnym domu Pani Ludwiki, w dwóch pokojach na parterze i jednym na piętrze. Mocno stłoczone eksponaty reprezentują różne stare przedmioty potrzebne do codziennego życia jak również zabytki archeologiczne, ceramiczne, militaria, wyroby artystyczne , monety i stare książki.
Dziękując Pani Ludwice za ciekawą opowieść o historii Młynar i pokazanie kolekcji wpisaliśmy się do Księgi Gości i zostawiliśmy nasz klubowy znaczek na pamiątkę wizyty.

Młynary to rodzina miejscowość naszego kolegi Ediego. Tutaj mieszka jego siostra, która zaprosiła nas na teren swojej posesji na ognisko.
Zostaliśmy przyjęci z wielką gościnnością. Do dyspozycji mieliśmy dwa grile, opał oraz wygodne miejsce do siedzenia na przydomowym trawniku.
W takich warunkach wszystko smakowało znakomicie a czas upływał bardzo szybko.
Dziękując gospodarzom za gościnę , po zrobieniu wspólnego zdjęcia, ruszyliśmy w dalszą drogę.

Jadąc dalej wytyczona trasą, robiąc czasami małe nieplanowane skróty prowadzące przez mało uczęszczane polne drogi z licznymi kałużami oraz przez świeżo skoszone trawy dotarliśmy do Weklic.
Tutaj pod malowniczym wzgórzem, na łonie przyrody, wśród maków i rumianków zrobiliśmy mała przerwę na odpoczynek oraz pamiątkową wspólną fotkę.

To na tym wzgórzu prowadzone były prace archeologiczne badające prehistorię tym ziem. Tu znajduje się jedno z największych i najbogatszych cmentarzysk skandynawskiego i wschodniogermańskiego ludu Gotów sprzed dwóch tysięcy lat. W Weklicach i okolicy znaleziono wiele cennych zabytków, między innymi wyroby z brązu pochodzące z epoki brązu ( 2200/2100 do około 750 lat p.n.e.). Najbardziej rozpoznaną epoką archeologiczną jest okres wpływów rzymskich. Odziaływania Imperium Rzymskiego na Europę rozpoczęły się około początku I wieku n.e. i trwały do schyłku Cesarstwa Rzymskiego do około 375 roku n.e. Znajduje się tu jedno z największych i najważniejszych, odkrytych do tej pory cmentarzysk środkowoeuropejskiego Barbaricum. Tak nazywali Rzymianie tereny poza swoimi granicami. Nekropolia w Weklicach wyróżnia się spośród innych cmentarzysk tej kultury niezwykłym bogactwem darów składanych do grobów wraz z zmarłymi. Znaleziono tu kilkaset ozdób ze srebra, między innymi piękne bransolety, srebrne zapinki, i klamerki oraz pozłacaną zapinkę z wizerunkiem cesarzy Marka Aureliusza i Lucjusza Werusa. Poza granicami Imperium Romanum zanaleziono tylko jeden egzemplarz w formie ozdobnej spinki, właśnie w Weklicach. Odnaleziono w grobach duże ilości amuletów, paciorki bursztynowe oprawione w brąz i srebro. Zbiór z cmentarzyska weklickiego obejmuje ponad 3000 zabytków wykonanych z gliny, metali, szlachetnych kruszców, bursztynu i szkła.
W pierwszych wiekach naszej ery na wschodnim krańcu delty Wisły funkcjonowało jedno z ważniejszych centrów wielostronnych kontaktów ludów zamieszkujących strefę nadbałtycką.

Kolejny etap to Przezmark, gdzie poczekaliśmy na czwórkę odważnych kolegów, którzy zjachali z żółtego szlaku, aby wśród pól i lasów szukać nowych dróg na przełaj z Weklic do Przezmarka. Dojechali nieco bardziej utrudzeni niż cała reszta, stwierdzając, że ta droga nie bardzo nadaje się do jazdy większą grupą.
Tu dziękując sobie za wspólnie spędzony czas ruszyliśmy już w mniejszych grupkach w kierunku Elbląga, do domu.

Relację przygotował Komendant
Komentarze
#1 | ~Kazimierz dnia 18-06-2009 07:17
Proponuję od Marianki, jechać żółtym szlakiem rowerowym do Elbląga. Sugestia Waldka



#2 | ~Waldic dnia 18-06-2009 16:31
I to jest słuszna koncepcja Okok




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#3 | ~MARECKI dnia 20-06-2009 16:21
Od Pilony będzie trochę ciężko Radocha Pocieszacz




MARECKI
http://www.mareck... ; http://marecky.bi...
#4 | ~Waldic dnia 20-06-2009 17:21
Zdecydujemy w Mariance




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#5 | ~Kazimierz dnia 20-06-2009 21:01
A kto mówi, że będzie lekko.
Damy radę.
Okok



#6 | ~Mirek dnia 21-06-2009 07:36
Ciekawe czy komendant się zgodzi na zmianę trasy.Bezradny



#7 | ~Kazimierz dnia 21-06-2009 08:16
Komendant jest bardzo elastyczny w kwestii zmian trasy.Okok



#8 | ~Komendant dnia 21-06-2009 20:34
No i nie było lekko i to nie tylko na odcinku z Pilony do Przezmarku. Czasowo też zeszło nam przejechanie 66-ciu km znacznie dłużej niż zwykle, ale daliśmy radę. Brawo
Więcej o wycieczce w relacji już wkrótce.



#9 | ~Kazimierz dnia 21-06-2009 20:51
Nie było chyba tak ciężko, skoro doskonale poradziła sobie Ania, pozostawiając daleko w tyle rodziców.
Brawa dal nowej uczestniczki grupy AniBrawo



#10 | ~Marian65 dnia 21-06-2009 22:04
Przyłączam się do gratulacji dla Ani Brawoale nie zapominajmy też o przeciwnym biegunie czyli Edim.
Nasz senior pomimo chwil zwątpienia w swoje możliwości, podjął próbę podjazdu i zwyciężył.
Gratulacje dla Ani i EdiegoBrawo
A tak naprawdę to gratuluję wszystkim uczestnikomOkok




zaliczgmine.pl/img/buttons/button-960-brown.png
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17-11-2017 18:44
Cd.Większość melodii będzie w rytmie disco; https://youtu.be/j
Aa4B...
, https://youtu.be/c
2i4h...
.-A tango? np. https://youtu.be/D
2y3U...
-nie będzie! Beczy

16-11-2017 19:01
Rytmy country,- mogą się przydać na naszym uroczystym spotkaniu STOP https://youtu.be/Q
VI-S...
Muza Dla Tych, których nie będzie z Nami; Papa Beczy - a może? Tak Kwiatek cdn

14-11-2017 16:39
Szacun dla Anety Brawo

14-11-2017 09:42
Kochani rowerzyści ! Nie samym rowerem żyje człowiek. Nasza koleżanka Biegająca Aneta ukończyła w ub. miesiącu Ultra Trail Łemkowyna 70 ! Dla niewtajemniczonych
: 70 km po górach dała radę w 12 godz.19

13-11-2017 20:34
Dziękujemy Uśmiech Tak to już 9 lat strona STOP jest z nami. Dziękuje, że ją tworzycie Buźki

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.33 16,039,011 Unikalnych wizyt od 01/11/2008