Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj27-07-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 419
Najnowszy użytkownik: Mateusz94
Ostatnio widziani
Edi 07:06:05
Darecki ESR 07:09:00
Violeta 07:10:58
Komendant 11:16:31
Andrzej 12:52:34
Tomasz 14:03:02
Olek 16:52:26
kbialy2002 17:29:53
Radek_29er 18:09:39
Marek55 20:54:52
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 451
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 469
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 470
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 522
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 493
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 257
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 1/2011 - Bażantarnia - 03 kwietnia 2011
Wycieczki w sezonie 2011Zbiórka: Plac Jagiellończyka, godz. 9.30

Trasa: Elbląg, Krasny Las, Jelenia Dolina, Ogrodniki, Pagórki, Łęcze, Kamionek Wielki, Rangóry, Elbląg, Bażantarnia-wiata Wiktorówka

Długość trasy: 48 km, Uczestnicy:45, Punkty: 72


Pokaż Wycieczka Nr 1/2011 - Bażantarnia - 03 kwietnia na większej mapie


Relacja

,,Grunt to ruszyć, a potem to już z górki" taka sobie sentencja na nadchodzący sezon.
,,Puk, puk". ,,Proszę wejść, otwarte". O rany, co ja wypisuję. Przecież to ja sam pukam w niemalowane drewno, żeby odczarować złe moce, bo to TRZYNASTY sezon Grupy Rowerowej STOP.

Trzynasty sezon. Wszyscy będziemy o tym mówić, świętować, mieć powód do dumy. I słusznie, bo w jakiś sposób czujemy się emocjonalnie związani z Grupą, ale jak mówią, sukces ma wielu ojców. A nasi ojcowie sukcesu?

Historia Grupy ginie gdzieś w mrokach Rzeczypospolitej. Dumnie prezentujemy na koszulkach datę zawiązania Grupy, może nie w tym kształcie, ale jednak. Przez te 13 lat pedałowało wiele osób, a z pierwotnego składu pozostał Zbyszek i Marek. Ten drugi niestety tym razem nie mógł być razem z nami.
Czy o kimś zapomniałem? Wtajemniczeni wiedzą, że jest jeszcze jedna osoba, która również zaczęła trzynasty sezon. Jak obok Bolka i Lolka pojawiła się Tola, jak wśród smerfów bryluje Smerfetka, a i siedmiu krasnoludków miało swoją sierotkę Marysię, tak kiedyś obok Zbyszka i Marka pojawiła się Katarzyna. Tak, tak, Kasia pedałuję już trzynasty sezon. Zajeździła już dwa rowery, pokonała połowę długości zwrotnika Raka, a może nawet trzy czwarte i jeszcze ma zamiar pedałować przed siebie. Brawo.

Pierwszego dnia długo oczekiwanej wiosny, na stronie ukazała się wiadomość o rozpoczęciu sezonu. A że śniegi i lody puściły, więc zagęściło się na podelbląskich rowerowych szlakach. Sami rowerzyści byli lekko zdezorientowani, w którą stronę się wybrać i o której godzinie, bo jedni już przesunęli wskazówki zegarków, a inni tkwili jeszcze w zimowym czasie, bo przesunęli tylko budziki w inne miejsce. Ale gromadnie ruszyli, by rozruszać nogi i sprawdzić swe maszyny. Jeszcze na dobre nie rozpoczął się sezon, a już gumy pękały w znanych Kellysach, żony zostawione bez opieki mężów obijały kolana, ale co tam takie przeciwności, skoro letni sezon tuż, tuż. A inni poprzez wyciszenie i medytacje z elementami jogi spokojnie oczekiwali na otwarcie sezonu.

A propo wiosny. Zastanawiam się, co czyni wiosnę. Kalendarz? A może horda półnagich morsów, którzy w asyście elbląskich bikerów poświęcają wodzie Marzannę i przeganiają zimę. A może to wiosnę czyni bocian, którego gdzieś tam na polach wypatrzył Marian.

3 kwietnia A.D. 2011 gromadnie stawiliśmy się na Placu Jagiellończyka. Kogóż tu nie było. Zdobywcy Wielkiego Pola i szańców pod Jonkowem, królowe jakuszyckich rowków, udeptywacze polskiego i czeskiego śniegu, włóczykije i włóczykijki, morsy
i wszyscy ci, którzy przez okres zimy ze sportem mieli tyle wspólnego, co obejrzeli
w telewizji ostatni skok Małysza. Tylko grupa trzymająca władzę reprezentowana była w sile dwóch trzecich.

Powitania, przywitania, buziaki, całuski, męskie uściski rąk.
Z chwilą ogłoszenia przez Komendanta terminu i trasy inauguracyjnego wyjazdu, na forum rozgorzała dyskusja. W prawo, czy w lewo? Sapiąc pod górkę, czy rozkoszując się przyjemnym zjazdem? Ubrać się jak na proszony obiad do teściowej, czy jak na kopanie działki? Co do kierunku jazdy, to Komendant okazał dobre serce
i odwrócił obowiązujący pierwotnie kierunek, czym zdobył sobie przychylność niejednego uczestnika niedzielnej wycieczki. Ale jak to w przyrodzie bywa, nie ma nic za darmo. Były fajne zjazdy, ale wiatr też dał nam się mocno we znaki.

Wspólne zdjęcie na rozpoczęcie sezonu, jeszcze wywiad Komendanta i Ani dla uczennic klasy medialnej i okres powitań, i ożywionych dyskusji przerwał nam, oczekiwany z utęsknieniem, skrzeczący dźwięk Komendantowej trąbki. Znaczy się, trzeba ruszać.

Ruszyliśmy wzdłuż ulicy płk Dąbka i Ogólnej, by udać się w kierunku Krasnego Lasu.
Cóż to za widok. Pełna synchronizacja nóg z pedałami, korby z łańcuchem, kół ze szprychami, człowieka z rowerem.
,,Jedzie, jedzie rowerzysta na rowerze,
bo na czym ma jechać rowerzysta?
Kręci, kręci pedałami,
bo czym innym ma kręcić?
Wiatr w rozgrzane mu czoło dmucha,
gęba śmieje się od ucha do ucha,
aż mu w zęby wleciała mucha"
To takie krótkie odzwierciedlenie trudu i radości rowerowania.
Jako, że akurat w tym rejonie ścieżek rowerowych jest pod dostatkiem, z dwóch stron wspomnianych ulic przesuwał się kolorowy peleton. A potem to już prosta droga do K. Lasu. Chwila przerwy na wjeździe do lasu i kierunek Dolina Smoków. Niby trasa znana i wielokrotnie pokonywana, ale po zimowym okresie podjazdy jakby trochę się wydłużyły i zyskały większy kąt pochylenia. Trzeba wierzyć, że z czasem nabiorą właściwego wymiaru.

Dolina Smoków i krótka przerwa wykorzystana przez głodnych na małe co nieco, przez spragnionych na pierwsze łyki lekko spienionych płynów, jak również w handlu obwoźnym można było zaopatrzyć się w wielkanocne kartki.
Sygnał rowerowej trąbki i dalej w drogę. Przed Ogrodnikami w lewo i kierunek na Łęcze. Tuż za Pagórkami krótki postój, by mało widoczną w lesie ścieżką dojść do obelisku upamiętniającego pierwszą wizytę cesarza Wilhelma II w majątku kadyńskim, a jak wynika z napisu było to 2 czerwca 1899 r. Dla niewtajemniczonych obelisk nie jest łatwy do odnalezienia i dzięki temu prawdopodobnie dotrwał do dnia dzisiejszego.

W Łęczu otwarty sklep zachęcił do uzupełnienia nadszarpniętych zapasów. Później to już tylko wspaniały zjazd w kierunku Nadbrzeża. Wcześniej z rowerowego siodełka podziwiamy barokowy kościół z połowy XVIII wieku, a po drodze, oczywiście kto tego nie przegapił, można było zachwycać się ładnym widokiem Zalewu i Mierzei Wiślanej. Zresztą to nie jest tylko nasze odkrycie. W Łęczu w XVI wieku mieściła się placówka spółki angielskiej do handlu ze Wschodem. Dokonywano tu obserwacji okrętów wpływających do elbląskiego portu.

Dalsza droga to duże zmaganie się z przeciwnym wiatrem. Wprawdzie z rowerów nie zrzucało, ale siodełka łamało. Nisko pochyleni nad kierownicami, rytmicznie pedałując, dotarliśmy do rampy i dalej w kierunku Bażantarni, tradycyjnie pod wiatę ,,Wiktorówkę"

Płonie ognisko, świeci słońce, ale co się działo, słowami nie wszystko da się opisać. Zresztą, pomińmy to milczeniem. Aby tradycji stało się zadość, Zbyszek dokonał uroczystego otwarcia sezonu. Korki od szampanów tylko fruwały w powietrzu, a my życzyliśmy sobie dróg prostych i bez dziur, miękkich siodełek, słonecznych dni, dobrego samopoczucia, moc wrażeń i w ogóle udanego sezonu.

Była jeszcze jedna uroczystość. Cztery pogańskie rowery stanęły karnie do ceremonii nadania imienia, czego nie można powiedzieć o rozentuzjazmowanym tłumie. Ach, cóż to za maszyny. Sama wyższa półka. Mistrz uroczystości dwoił się
i troił, nawet nałożył rowerowy kask, by podkreślić powagę tego przedsięwzięcia
i skupić myśli. Tłum falował, napierał na rowery, wznosił okrzyki i domagał się obfitego polewania i całowania matki chrzestnej. W tym całym rozgardiaszu trudno było usłyszeć i zapamiętać nowe imiona rowerów, chociaż jedno dało się bez trudu powtórzyć i utrwalić w pamięci.
Nowe imię roweru to Archiminiminiminiłokotoczerepapinipinczewinczekostkijan. Proste. Co to znaczy, to już Alina wyjaśni.
A zabawa trwała.

Pierwszą wycieczkę Tour de STOP 2011 mamy już za sobą i co trzeba podkreślić, była zapewne dla uczestników bardzo udana. I wszyscy jesteśmy przekonani, że cały sezon taki będzie, czego sobie nawzajem życzymy.

Ps.
Jako, że są osoby spragnione nagród, co uwidoczniło się na Shoutboksie, na początek pytanie łatwe, chociaż dla uważnych obserwatorów.
Nagroda nie byle jaka. Pamiątkowa, można nawet powiesić na ścianie obok innych rowerowych gadżetów. Nagrodą jest koło Komendantowego roweru.
Pytanie. Kto jest właścicielem dwóch pedałujących sandałów?
Walcie śmiało z odpowiedziami.

Relację przygotował Marek R.

Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 21-03-2011 20:56
Po długiej zimowej przerwie, właśnie dzisiaj, w pierwszym dniu wiosny, mam przyjemność zaprosić wszystkich STOP-owiczów oraz sympatyków na oficjalne rozpoczęcie sezonu 2011 Elbląskiej Grupy Rowerowej STOP.
Trasa pierwszej w tym sezonie wycieczki poprowadzi terenami Wysoczyzny Elbląskiej i zakończy się w Bążantarni przy wiacie Wiktorówka wspólnym ogniskiem.
Zapraszam serdecznie.



#2 | ~Marian65 dnia 22-03-2011 18:37
Wreszcie!!!!!Szeroki uśmiech Hura Hejka Okok Muza




zaliczgmine.pl/img/buttons/button-960-brown.png
#3 | ~Jurek dnia 22-03-2011 18:44
Czy w tym sezonie, znowu trzeba będzie jeździć na rowerze?



#4 | ~Waldic dnia 23-03-2011 15:22
Trzeba będzie. Taki nasz los. Idę trenować, bo trasę Komendant wymyślił po górkach Szeroki uśmiech




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#5 | ~Piotr dnia 23-03-2011 21:01
Trasa zaliczona dzisiaj po południu. Mrugnięcie



#6 | ~Marek55 dnia 23-03-2011 22:57
A więc są różne sposoby przygotowań do sezonu. Optuję za wyciszeniem, medytacją i kontemplacją.



#7 | ~Iza dnia 24-03-2011 19:56
A ja za zmianą kierunku trasy! Wiadomo, że każdy sobie JAKOŚ poradzi, ale zwłaszcza na początek powinno być lekko i PRZYJEMNIE ( pomijam tych co uwielbiają się zamęczać). Nowy sezon i od razu taaakie podjazdy Szok, to trochę przesada. Wnioskuję zatem, by przejechać tę samą trasę , ale w odwrotną stronę. Jeśli są tacy, którzy myślą podobnie, warto aby dołączyli się do tej propozycji, może Komendant się ugnie Prosi.



#8 | ~asvil dnia 24-03-2011 20:30
Dlaczego odstawiacie taką rewię mody? Ubieracie się wystrzałowo i przez to robią się problemy. Mam kandydatkę do jazdy razem z naszą Grupą, ale gdy zobaczyła zdjęcia to stwierdziła, że ... nie ma takich ładnych ubranek(!!!).



#9 | ~Waldic dnia 24-03-2011 21:18
ubranka Rotfl




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#10 | ~Edi dnia 24-03-2011 23:39
Witam! Dziękuję Izie za dobry pomysł zmiany kierunku jazdy dla trasy wycieczki nr 1/2011 . Brawo Trasa jest bardzo dobra. Po uwzględnieniu zmiany kierunku jazdy będzie można przy jeziorze Martwym (w odpowiednim czasie i przebytej trasie) wykonać krótki rekreacyjny odpoczynek, "zerknąć" do sakwy i podregulować rower po dłuższym postoju zimowym. Być może będą i nowi rowerzyści, których nie należy na początku zniechęcać . Mając powyższe na uwadze jestem za zmianą kierunku jazdy dla trasy 1/2011.Mam nadzieję, że Komendant
uwzględni nasze wnioski dotyczące zmiany kierunku jazdy.



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

25-07-2017 22:08
Po raz pierwszy przebitka muzyczna w j. francuskim -poznajmy Franka Michaela; https://youtu.be/J
o3aE...
-Miłego odbioru Muza

22-07-2017 19:20
Marku,do życzeń dla Ciebie Naszych Kolegów dołączam swoje STO LAT wzbogacając składanką melodii,które niech umilają Ci życie. https://youtu.be/5
COkf...
-Wybierz coś

22-07-2017 09:18
Bardzo dziękuję za życzenia. Pozdrawiam.

21-07-2017 22:58
Marku, co ja Ci życzę, tego co sobie i całej reszty potrzebnej do szczęścia! Sto lat, 100 lat, ... Kwiatek Kwiatek Kwiatek

21-07-2017 22:28
Sto lat Marku, wszystkiego co najlepsze i dużo radości każdego dnia. Kwiatek, Kwiatek, Kwiatek

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Lipiec 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.17 15,044,276 Unikalnych wizyt od 01/11/2008