Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj23-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 5

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
Tomasz 01:56:34
Piter 13:56:41
Komendant 14:58:08
Grazka 16:55:50
Marek55 20:28:42
Wojtas 21:23:11
Waldic 1 dzień
jolanta4010 1 dzień
Violeta 1 dzień
MARECKI 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 502
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 510
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 572
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 530
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 286
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Zakończenie sezonu rowerowego - Gospodarstwo Agroturystyczne "Vitalis " - Zastawno - 05/06 listopada 2011
InformacjeZbiórka: Gospodarstwo "Vitalis" - Zastawno, godz. 17.00-17.30, rozpoczęcie - godz. 18.00

Mapka dojazdu: http://www.agrotu...ojazdu.php

Relacja

Tłum falował, rytmicznie podskakiwał, machał górnymi kończynami niczym kaczka skrzydełkami. Kolejne zbiorowe wykonanie nieśmiertelnych ,,kaczuszek" przeszło do historii.

Zastawno. Ostatni etap sezonu 2011. To trudny etap, a mimo to lista startowa pełna była śmiałków gotowych rzucić wyzwanie Nocnej Jeździe Bez Trzymanki. To sami najbardziej wytrwali i zahartowani w ciężkich bojach rowerzyści. Bohaterowie rowerowych szlaków i nie tylko.

Co robi przeciętny STOPowicz płci damskiej i męskiej przed kolejną, niedzielną wycieczką? Wyciąga rower i rusza przed siebie. A co robi przed NJBT? Tutaj musimy rozdzielić. Damski przedstawiciel dużo wcześniej przegląda szafy, mrucząc po raz kolejny ,,nie mam co na siebie włożyć", zamawia wizytę w gabinecie kosmetycznym celem odświeżenia skóry twarzy i regulacji brwi oraz w sobotnie przedpołudnie udaje się do fryzjera. A męski przedstawiciel STOPu? Biegnie do sklepu.

Miejsca zajęte, wszystko przygotowane, więc pora zaczynać. Jurek dyskretnie poprawił muszkę, której zapewnie pozazdrościłby mu jeden z prawicowych polityków, Janusz w swojej zasłonowej otulinie przyjął pozę godną najpotężniejszego wojownika, jeszcze dyskretnie na swoje miejsce skrada się Anna i przemówił Komendant.

Według słów Komendanta, sezon był bardzo udany. I tak było. Wszystko wiemy z opisów, zdjęć i statystyk. Jeszcze zapewnie Zbyszek skreśli kilka zdań na temat minionego sezonu. Ale trzeba jeszcze wspomnieć, bo tak jakoś przeszło to bez echa, o sakwiarskiej wyprawie Mariana i spółki po bezdrożach Mazur. Wielki zdobywca Waldek poprowadził swoją drużynę na podbój Bornholmu. Wrócili bez strat. I nie tylko samymi rowerami żyliśmy. Deptaliśmy góry krajowe i zagraniczne. Modny kierunek w tym roku, to Bieszczady. Niejedna rodzinna ekipa udała się w tam w obecnym roku. Czy to w deszczu, czy w słońcu, czy wczesną jesienią, te góry przyciągają. Wszędzie gdzie byliśmy staraliśmy się dobrze zachowywać. Tylko w Himalajach widziano yeti z wydartą kępą kłaków na tylnej części ciała. To pamiątka po rodzinnej wizycie w tej części świata. Trzeba też wspomnieć o moczeniu wioseł w krajowych i zagranicznych strumykach. To był aktywny sezon. Aha, byłbym zapomniał. Pod koniec sezonu objawiła się sekta Rycerzy Ciemności. Jak rycerze yedi, to ci z Gwiezdnych wojen, pokonywali przestrzenie międzygalaktyczne, tak Oni pokonywali przestrzenie między drogowymi słupkami w poszukiwaniu jasnej strony ciemnej nocy. I znaleźli radość z pedałowania w mroku.

Przyszedł czas wyróżnić najaktywniejszych. Radek i Olek przebojem wdarli się na podium, a dla Mirka to nie pierwsze pudło. Jak przystało na mistrza, Radek do Zastawna dotarł rowerem. Panie zgarnęły około 32 procent medali i identycznie było w roku ubiegłym. Brawo dla Wioletty, która znakomicie finiszując zajęła 8 miejsce, najlepsze wśród pań. W roku ubiegłym, to miejsce było zajęte przez Grażynę i również była to ósma pozycja. Generalnie parcie na pedały było ogromne. Niech świadczy o tym fakt, że w ubiegłym roku byłem na 16 punktowanych wycieczkach, uzbierałem 1306 punktów i zająłem 14 miejsce. Teraz było to 18 wycieczek, 1443 punkty i miejsce dopiero 20. Ale to przecież element naszej zabawy. W roku ubiegłym było 19 miejsc medalowych, teraz 28.

Były i drobne upominki. Dla grafomanów co bazgrolą opowieści z wycieczek, dla faceta z siekierką, gościa od muzyki i dla najmłodszej uczestniczki naszych eskapad, czyli dla Ani z rowerowej rodziny. Rodzina ostatniego słowa jeszcze nie powiedziała. Trzymają asa w rękawie.

Jeszcze raz słowa podziękowań kierujemy do Zbyszka za wysiłek włożony w kierowanie Grupą. Nasze radosne myśli kierujemy również do całej rodziny, wspierającej Go w tych działaniach.

Wspólne fotki zakończyły oficjalną część ostatniego etapu. A trzeba jeszcze wspomnieć, że robi się coraz bardziej oryginalniej. I to panowie starają się być bardziej zauważonymi. Jakiś młody starzec odbiera wyróżnienie, u innego strój, że mucha nie siada, trzeci zdemolował mieszkanie w poszukiwaniu satysfakcjonującego Go wierzchniego okrycia i twarz miał wymalowaną, jakby praktykowała na Nim bardzo młoda wizażystka.

A panie? Jeszcze dzisiaj na wspomnienie wrażeń wzorowych myśli mi się rozpraszają i przedsionki migotają. Nie wiadomo, czy było patrzeć na szczegóły i nie widzieć całości, czy też skupić się na całości i nie widzieć szczegółów. ,,Piękne jak okręt pod pełnymi żaglami, jak konie w galopie, jak niebo nad nami"

Jak przystało na NJBT, jazda trwała do wczesnego ranka. Większość się nie oszczędzała. Agnieszka i Anna praktycznie nie schodziły z parkietu, Zbyszek , jak na opiekuna grupy przystało, opiekował się wszystkimi damami, z Magdą włącznie. Tradycyjnie były nieśmiertelne ,,kaczuszki" i ,,Zorba" pod Mirkowym przewodnictwem. Wódz wybierał tylko godne siebie melodie, by rozruszać ptaszka, oczywiście zaczepionego na końcu wodzowskiej laski, a w kąciku siedziała Ona. Wielu miało nadzieję, że właśnie do niego uśmiechnie się szczęście i właśnie jego obdarzy Ona swoją łaskawością. Niestety, kawalerowie odchodzili z przysłowiowym kwitkiem.

Jest w pewnym momencie taka chwila, że kończy się jeden dzień, a zaczyna drugi. Właśnie z początkiem tego drugiego dnia, Małgosia weszła w kolejny rok swego życia. Były prezenty i życzenia. Ale kiedy z wielkim bukietem czerwonych róż stanął u Jej boku Janusz, nie powstrzymała łez wzruszenia. Mają się ku sobie. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego.

A zabawa trwała do wczesnego ranka I na dużej sali, i na małej. Dwóch rzeczy było szkoda. Kończyć imprezę i szklanego stolika.
Muszę jeszcze wspomnieć o niespodziance, jaką był prezent w postaci kalendarza na 2012 r. Będzie można na bieżąco zapisywać sobie wycieczki i liczyć punkty. Ale tak patrzę na owy kalendarz i myślę, że ten gość trzymający rower to jakiś siłacz z królewskiej rodziny. Świecą mu się klejnoty.

Nie będę oryginalny i powtórzę życzenia z roku ubiegłego. Niech w nowym roku koła w naszych rowerach kręcą się lekko, pedały nie odpadają, a szprychy nie łamią. Niech nasze wycieczki będą pełne radości, miłych niespodzianek i wielu nowych odkryć.
Wjedźmy radośnie w kolejny sezon.

Relację przygotował Marek

Uzupełnienie relacji Marka

Sprawozdanie z działalności Grupy w sezonu 2011

Uzupełniając świetnie napisaną relację Marka, oddającą w sposób właściwy klimat naszego spotkania w Gospodarstwie Agroturystycznym "Vitalis" w Zastawnie, chciałbym dodać kilka istotnych informacji będących główna treścią podsumowania sezonu 2011.

Po raz kolejny spotkaliśmy się, tym razem w Zastawnie, aby w bardzo licznym bo 43 osobowym składzie podsumować kończący się formalnie sezon rowerowy 2011.
Był to już 13-ty sezon Elbląskiej Grupy Rowerowej STOP. Podobnie jak ubiegłoroczny tak i obecny należy uznać za w pełni udany. Najlepiej pokazują to dane statystyczne, którym przy okazji zakończenia sezonu warto przyjrzeć się bliżej i porównać je do dwóch ubiegłych sezonów.

Zorganizowaliśmy 29 wycieczek rowerowych ( w sezonie 2010 - 31 wycieczek, w 2009 - 29). Dwie z nich to były wyprawy rowerowe do: Brodnickiego Parku Narodowego - wiosną, oraz Krajeńskiego Parku Krajobrazowego - jesienią. ( w sezonie 2010 -3 wyprawy, w 2009 - 4 wyprawy).
Były również wyprawy "prywatne" organizowane przez STOP-owców w okresie wakacyjnym. Marian D. prowadził grupę naszych koleżanek i kolegów po ziemi Mazurskiej natomiast Waldek Cz. przewodził grupie zdobywającej Bornholm.
Wycieczki te ze względu na ich prywatny charakter nie zostały uwzględnione w oficjalnej statystyce naszej grupy, stąd pewne liczby zmalały w porównaniu do ubiegłego roku. ( ilość wycieczek, ilość przejechanych kilometrów)
Łączna ilość przejechanych kilometrów na wszystkich wycieczkach wyniosła 2009 km, co dało 2278 punktów ( w 2010 - 2795 km i 2309 punkty, w 2009 - 2629 km i 2106 punktów). Zgodnie z uchwała podjętą na rozpoczęciu sezonu od roku 2009 do punktacji liczymy tylko wycieczki niedzielne.

W wycieczkach uczestniczyło zawsze bardzo liczne grono rowerzystów, a liczba uczestników biorących udział wyniosła 129, z czego 75 osób uczestniczyło przynajmniej 3 razy i zostały sklasyfikowane. ( W sezonie 2010 - 77 osób z czego 54 klasyfikowane, w 2009 - 75 osób z czego 58 klasyfikowane.). Jeżeli zliczymy frekwencję wszystkich wyjazdów, to uzyskamy liczbę 978 osób, co daję średnią wycieczkową 33,72. ( w 2010 - 655 osób ze średnią 21,13, w 2009 - 625 osób ze średnią 21,55).
Należy podkreślić bardzo znaczy wzrost (o 33%) w tym sezonie liczby osób biorących udział w wycieczkach.

Niezależnie od rekordów czysto sportowych, mieliśmy również inne osiągnięcia, o których przy okazji podsumowania warto wspomnieć. Nasza nowa strona internetowa cieszy się dużym zainteresowaniem, a ilość wejść na stronę od początku jej istnienia, czyli trzech lat, przekroczyła 2562000 , ( w 2010 - 765000) a ilość zarejestrowanych użytkowników aktualnie wynosi 248, ( w 2010 - 167). Zajmujemy czołowe miejsca na listach rankingowych stron o tematyce rowerowej, tzw. Top Listach. W naszej Foto- galerii znajduje się ponad 6400 fotografii (w 2010 - 4200).

Mamy własny znaczek klubowy z logo grupy oraz własny proporczyk. Od trzech sezonów jeździmy w koszulkach klubowych, Braliśmy udział w wycieczkach własnych ale również organizowanych przez innych jak: Zlot Pamięci Narodowej w Nadbrzeżu, Frombork - "VI Warmiński Rodzinny Rajd Rowerowy", II Rajdu dla hospicjów - Przez Polskę dla polskich hospicjów, gdzie dołączyliśmy na trasie Elbląg - Jantar oraz Rajd z Fidelitas po zdrowie - V edycja. Towarzyszymy też regularnie Elbląskim Morsom podczas ich inauguracyjnej kąpieli w Stegnie w listopadzie każdego roku.

Nie byłoby osiągnięć gdyby nie nasi rowerzyści, którzy w tym sezonie stawiali się bardzo licznie na kolejne zbiórki i wyruszali w teren. Najbardziej aktywni w tym sezonie byli koledzy; Radek S , Olek S. oraz Mirek R. Otrzymali oni medale za I, II i III miejsce oraz nagrody finansowe. Medale za szczególną aktywność, której miarą było osiągnięcie minimum połowy punktów możliwych do zdobycia ( czyli 1139 ) otrzymało 28 osób, w tym koleżanki: Wioletta B., Grażyna K., Kasia Sz., Alina Ś., Ania K., Teresa Rz., Krystyna D., Dorota Z., Anna Ch., którym należą się szczególne gratulacje i słowa uznania.

Nagrodę specjalną i medal otrzymał Tomek O.- administrator strony internetowej naszej grupy za profesjonalne prowadzenie, aktualizowanie i rozbudowę strony, dzięki której uzyskaliśmy doskonałe źródło informacji oraz staliśmy się grupą znaną w kraju i nie tylko.

Były też upominki rzeczowe dla: Ediego W.- naszego seniora, za ciągłe wnoszenie do życia grupy coś więcej ponad przeciętną , Ani K.- naszej najmłodszej rowerzystki , Grażynki K. i Kasi Sz. za prowadzenie rowerowej buchalterii ( sprawdzanie obecności, zbieranie składek , ca) Marka R. i Janusza K. - za świetnie pisane relacje z wycieczek oraz Mirka R. za wożenie w plecaku siekierki i bycie naszym specjalistą od rozpalania ognisk.
Korzystając z okazji chciałbym również podziękować Marianowi D. za ciągły nadzór nad zamówieniami klubowych koszulek oraz Waldkowi Cz . za pomysły nowych tras.
Szczególne podziękowania kieruję również do naszego sponsora Olka S., który wspomógł nas finansowo. Dzięki czemu mogliśmy dla uczestników spotkania przygotować niespodziankę w postaci STOP-owskich kalendarzy.

Uczestnicy zakończenia sezonu otrzymali statystyczne zestawienie osiągniętych wyników oraz zdjęcia z wycieczek i wypraw rowerowych, wszystko zgrane na płytkach DVD.
W tym roku była niespodzianka w postaci kalendarza na 2012 r ze zdjęciami i logo Grupy STOP , którą otrzymali obecni na zakończeniu rowerzyści.
Ja osobiście otrzymałem nagrodę rzeczową od całej grupy w postaci pięknego serwisu do kawy Za prezent wspólnie z Małgosią serdecznie dziękujemy.

Nagrodzonym, wyróżnionym oraz wszystkim biorącym udział w podsumowaniu sezonu 2011 w Zastawnie serdecznie gratuluję i dziękuję.

Kolejnym punktem programu była uroczysta kolacja, podczas której wznoszono liczne toasty i wspominano ostatni sezon jak również minione 13 lat działalności grupy. Była też oczywiście wspaniała zabawa przy dobrej muzyce Ediego, wspomaganej przez zestawy muzyczne Piotra, Ani, Olka i Mirka.

Dziękuję wszystkim rowerzystkom i rowerzystom, którzy w ostatnim sezonie 2011 oraz w minionym okresie 13 lat działalności Grupy, uczestniczyli w niedzielnych wycieczkach rowerowych i poważniejszych wyprawach, tworząc w ten sposób historię i tradycje naszej Grupy.

Życzę dużo zdrowia, jak najlepiej wykorzystanego czasu w okresie jesienno-zimowym i do zobaczenia na wiosnę na rozpoczęciu następnego sezonu 2012.

Komendant Grupy
Zbyszek Ostaniewicz

Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 03-11-2011 07:49
Do zobaczenia w Gospodarstwie Agroturystycznym "VITALIS"Hejka
Zabierzcie ze sobą dobre humory i wszystko co potrzebne.Mrugnięcie
Życzę mile spędzonego czasu i dobrej zabawy.Rotfl



#2 | ~Komendant dnia 06-11-2011 19:50
XIII sezon GR STOP przeszedł do historii. Uśmiech
Gratulacje i podziękowania dla wszystkich uczestników wycieczek oraz dla biorących udział w zakończeniu sezonu w Zastawnie. Szczególne podziękowania dla wyróżnionych medalami za ich aktywność w minionym sezonie. Gratulacje dla Radka S. , Olka S. i Mirka R. za miejsca na podium. Brawo
W imieniu własnym i Małgosi dziękuję za miły prezent jaki otrzymaliśmy od Grupy w postaci serwisu do kawy.
W zimowe poranki i wieczory kiedy usiądziemy aby wypić ten szlachetny napój będziemy wspominali wspólnie spędzone chwile podczas rowerowych wycieczek. Papa



#3 | ~agawe dnia 06-11-2011 20:09
No już myślałam, że wszyscy jeszcze śpicie...
Ale jest wpis - Komendant jak zawsze - w pełnej gotowości Okok
Dzięki wszystkim za sympatyczne towarzystwo przy stole, na parkiecie, w apartamencie Szeroki uśmiech
Nadal pozostaję pod wrażeniem, które wywarł na mnie Masajski wojownik w uroczystym stroju Rotfl
Jurkowi dzięki za bezpieczne dotransportowanie w obie strony i oczywiście za pierwszego walca Muza




Agnieszka
#4 | ~Marian65 dnia 06-11-2011 21:21
To było najlepsze zakończenie sezonu w jakim brałem udział.Brawo
Dziękuję wszystkim za wspaniale spędzony czas, było naprawdę super.Kwiatek




zaliczgmine.pl/img/buttons/button-960-brown.png
#5 | ~Andrzej dnia 06-11-2011 22:25
Zakończenie było na miarę naszych oczekiwań, a nawet więcej, ale trudno jeszcze obiektywnie coś oceniać, ponieważ jest ten ból, że to już nieodwołalnie koniec naszego rowerownia w tym roku - 13-stym w historii.Beczy W takiej grupie i w takim towarzystwie to i " trzynastka " jest szczęśliwa.
Dlatego my się jeszcze nie rozstajemy i będziemy poprawiać
tę "trzynastkę", ile się da - do końca !



#6 | ~asvil dnia 09-11-2011 20:41
Ech! Chyba sentymentalny się staję. Po przeczytaniu markowego podsumowania żal serce mi ścisnął, łza się w oku zakręciła. Blisko pięć miesięcy trzeba będzie czekać na rozpoczęcie kolejnego cyklu cotygodniowych, regularnych spotkań na miejscu zbiórek. Niespokojny sen z soboty na niedzielę, a rano smutna konstatacja, ze nie tyle można co wręcz trzeba zostać dłużej w łóżku, ponieważ nie ma do czego się spieszyć.



#7 | ~Waldic dnia 10-11-2011 06:54
Jak nie ma się do czego śpieszyć? Powiedz raczej, że wolisz dłużej w łóżku poleżeć Szeroki uśmiech Narty szykuj, zima idzie Szeroki uśmiech




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#8 | ~Olek dnia 10-11-2011 08:14
Zakończenie sezonu było rewelka dopiero w czasie biesiadowania pojołem że warto jezdzić cały sezon by spędzić czas na prkiecie na koniec sezonu a szczególnie te tańce.Mój rower jest na mnie obrażony iż nie będę go używał w okresie zimowym .Wielki szacun dla Komendanta pozdrowienia dla całej GRUPY STOP do zobaczenia na lodowiskuPapa




alek. sienkiewicz
#9 | ~asvil dnia 10-11-2011 09:47
W Tobie Waldic nie ma nic romantyzmu. Ty zawsze rozumujesz tak bezpośrednio i wszystko musisz sprowadzić "na ziemię".



#10 | ~Waldic dnia 10-11-2011 14:40
I tu się mylisz. We mnie są niezmierzone pokłady romantyzmu Szeroki uśmiech .




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

21-11-2017 23:00
Grażynko, wszystkiego co najpiękniejsze w życiu, sto lat. Kwiatek Kwiatek Kwiatek

21-11-2017 18:42
Igraszko jeszcze raz wszystkiego (sama wiesz czego). A poza tym zaliczyłem rano pierwszą glebę tej zimy. Ciężko będzie z tańcami w sobotę - konkurenci cieszcie się!

21-11-2017 14:49
Grażynko!Wszystkie
go najlepszego z okazji złotych urodzin. https://youtu.be/n
_zAq...
-Ciesz się,bo z górki jest lżej; https://youtu.be/1
vQXi...
Kwiatek:buzia

21-11-2017 12:55
Grażka wszystkiego najlepszego Kwiatek Kwiatek Kwiatek

20-11-2017 07:55
Globalny atak hakerów na mój pendrive. Wszystko szlag trafił. Beczy Pełna załamka i robota od nowa.

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.21 16,077,193 Unikalnych wizyt od 01/11/2008