Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj23-09-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 412
Najnowszy użytkownik: Tomekkaros
Ostatnio widziani
slawek1977 00:21:20
biegajaca... 00:28:15
hania 01:52:52
Marek55 02:45:03
Tomasz 02:55:08
alina 13:19:56
Piotr 14:20:41
Tomekkaros 23:04:21
pietiaschka 1 dzień
MARECKI 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 474
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 484
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 490
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 546
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 510
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 273
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 12/2012 - Nowy Staw - 17 czerwca
Wycieczki w sezonie 2012Zbiórka: Dworzec PKP, godz. 9.10, wyjazd godz. 9.41

Trasa: Malbork, Kościeleczki, Tralewo, Laski, Nowy Staw, Chlebówka, Świerki, Lipinka, Lubstowo, Rakowo, Jazowa, Kazimierzowo, Elbląg

Długość trasy: 55 km, Uczestnicy: 38, Punkty: 55




Trasa rowerowa 1639400 - powered by Bikemap 



Relacja

Na wstępie kilka słów wyjaśnienia. Jest to mój pierwszy występ w roli sprawozdawcy i mam nadzieję ostatni. Traktuję to jako incydent, w który mnie wplątał Janusz K.. Nigdy nie pisałem takich relacji, więc dla ułatwienia, podobnie jak uczeń, postanowiłem ściągnąć jakiegoś gotowca z Internetu. Nic nie znalazłem, co by się mogło nadać. Potem chciałem skorzystać z pomocy krasnoludków, ale okazało się, że trzeba dla nich wyciąć w drzwiach dziurę 5,5x7,2 cm. Poza tym,nie można ich zostawić bez nadzoru, bo z mieszkania zniknie wszystko co zdołają przez nią wynieść. W dawnych czasach było to nie do pomyślenia, dzisiaj jest zupełnie normalne. Wyszło na to, że musiałem pisać sam. Relacja jest krótka, żeby nikt nie ziewał.

Celem naszej, już dwunastej, wycieczki był Nowy Staw. Na wszelki wypadek, miejsce zbiórki zostało przeniesione do Malborka. Nikt z nas w Malborku nie mieszka, musieliśmy tam jakoś dojechać. Kilkanaście osób, nie trudząc się, skorzystało z uprzejmości PKP i dojechało pociągiem. Pozostali przyjechali na rowerach. Wyjechali o świcie z Elbląga i błądząc po bocznych, dziurawych drogach, jakoś dojechali. A znalazł się jeden, desperata, który chyba zaspał, bo przed dziewiątą, ruszył zatłoczoną autami główną drogą. Auta pędziły do Starego Pola, gdzie znowu zorganizowano jakieś targi.
W komplecie, spotkaliśmy się na placu przed malborskim dworcem. Po powitaniach i pobieżnym, z braku czasu, zapoznaniu się, kto w czym i na czym przyjechał, ruszyliśmy w kierunku zamku. Po drodze mieliśmy niezwykłą przygodę. Przejeżdżając przez jakiś plac, część kolegów została oblana wodą. Strumienie wody strzelały niespodziewanie w górę, z różnych miejsc nawierzchni placu. Ci, którym uszło to na sucho, mieli zadowolone miny, pozostali ociekające wodą. Przez długi czas przyglądaliśmy się, z niedowierzaniem i zachwytem temu zjawisku. Gdy się wszystkim to znudziło, ruszyliśmy dalej. Nie było to nic niezwykłego, zwykła woda z popękanych, starych rur wodociągowych. Mieszkańcy Malborka są do tego przyzwyczajeni i nikomu się nie chce ich wymieniać. Przed zamkiem następna niespodzianka. Stał tam żywy rycerz zakonny, w zbroi i białym płaszczu z krzyżem. Nieprawdopodobne, przecież Krzyżacy wynieśli się z zamku kilka wieków temu. A on został. Może zobowiązał się do tego jakimś ślubowaniem. Gdy przeminęła jego epoka i stracił źródła swoich dochodów, ludzie musieli go karmić, inaczej by nie przeżył. Zbroja nie miała nawet śladów rdzy, była dobrze utrzymana. Płaszcz miał nieskazitelnie biały, na pewno był uprany w proszku Vizir. Po zrobieniu kilku zdjęć na tle zamku, ruszyliśmy wzdłuż straganów z pamiątkarską tandetą, do przeprawy przez Nogat. Na drugi brzeg przeprawiliśmy się w komplecie, korzystając ze zbudowanej w tym celu kładki dla pieszych. Tam były następne zdjęcia z zamkiem w tle. Nie wiem, czy fotografujący się na tle zabytków (w szczególności ruin) mają świadomość, że na zdjęciach wydają się trochę starsi niż w rzeczywistości. Teraz to już za późno. Współczuję wszystkim koleżankom.

Bez przygód, gładkim asfaltem, przyjechaliśmy do Nowego Stawu. Cel: pełna słodyczy cukiernia. Utworzyliśmy ogromną kolejkę, jak za czasów PRL-u. Ciasta, ciastka, ciasteczka i inne słodycze, z półek lądowały na talerzykach. Z talerzyków wędrowały do ust. Dalej każdy wie. Nie wiem czy coś zostało dla legalnie zamieszkującej tam ludności. Przed wyjazdem, z bliżej nieznanych powodów, zebraliśmy się przy pobliskiej fontannie. Nikt się nawet nie kąpał. Zaraz za miastem zrobiliśmy dłuższy postój, nad jakimś sztucznym jeziorem, które ktoś wykopał, nalał wody i zostawił. Musieliśmy odpocząć po obfitej konsumpcji i nabrać sił do dalszej drogi.

Następny odcinek, do Rakowa, również udało się nam przejechać. Po drodze, w Lubstowie, zauważyć można było brak oryginalnego bruku. Ktoś go pokrył asfaltem. Zniknęła kolejna atrakcja. Kto po nim nigdy nie jechał, ma czego żałować. Rakowo to mała miejscowość, ale za to atrakcyjna. Przy wjeździe, mija się wielkie zbiorniki wody, zapewne jest to pozostałość po jakimś aquaparku, z epoki socjalizmu. Natomiast w centrum jest czynny, placyk zabaw dla dzieci. Zrobiliśmy postój, korzystając ze znajdującej się tam infrastruktury.

Za Jazową, była zaplanowana krótka, ale intensywna ulewa. Zamawiałem ją osobiście. Niestety, coś nawaliło i po suchej nawierzchni, zakurzeni, dojechaliśmy do punktu rozstania. Tam, jak zwykle, po małym zamieszaniu, były pożegnalne uściski dłoni, jakieś cmoknięcia i policzki. Nie wszyscy dotrwali do końca, kilka osób wcześniej zwiało do domu. I to by było na tyle.

Pozdrawiam

Relację przygotował Jurek H.


Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 13-06-2012 21:03
Pierwsza w tym sezonie wycieczka wyjazdowa. Mam nadzieję, że dla wszystkich chętnych starczy miejsca w pociągu. Bilety kupujemy we własnym zakresie. Ci co nie lubią pociągu mogą do Malborka dojechać na kołach. Przy okazji odwiedzimy miasto "Sybiska" i zobaczymy zamek. W Nowym Stawie przy rynku jak wiadomo serwują smaczne ciacha i lody. Ogniska nie będzie.



#2 | ~Waldic dnia 13-06-2012 22:05
Dobierać się w czwórki i kupować bilety w promocji "TY i raz, dwa, trzy" Rower jedzie za 5,50. To jest zwykły skład elektryczny, wejdzie w niego sporo rowerów. Jak nie, to będziemy upychać Uśmiech




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#3 | ~LUKE_HS dnia 14-06-2012 09:16
Kto jedzie na kołach do Malborka? 30 km to gdzieś tak 2 godz przed trzeba ruszyć tzn 7?



#4 | ~asvil dnia 14-06-2012 09:28
tzn 7

Hmm, Łukasz, słyszałem, że do Malborka można też jechać przez Zakopane



#5 | ~LUKE_HS dnia 14-06-2012 09:33
No można ale po co się śpieszyć można wolno pojechać , tam trochę mniej snu Pfft



#6 | ~Quintus dnia 14-06-2012 09:37
Luke: Jestem za. Moja propozycja to 7:10 pod piekarczykiem i spokojne patataj do Malborkowa.




Bliski kontakt z pedałami Uśmiech
#7 | ~LUKE_HS dnia 14-06-2012 09:47
No to zapraszamy na 7.10 Uśmiech



#8 | ~asvil dnia 14-06-2012 11:01
Michasiu i Łukaszku,
mi chodzi tylko i wyłącznie o to, że wydaje mi się, że Wy orientujecie się na godzinę wyjazdu pociągu z Elbląga, a zapominacie, że ten stalowy smok musi się dotoczyć do Malborka w ściśle określonym czasie. I "rajd gwiaździsty" osób jadących pociągiem i o własnych siłach ma metę nie na stacji w Elblągu tylko w Malborku. I godzina "malborska" powinna być wyznacznikiem. A skoro tak to odejmując dwie godziny od 9:41 (a nie od 9:10) to wystarczy wyjechać o 7:40.
Czuwaj!



#9 | ~Waldic dnia 14-06-2012 11:32
Pociąg wyląduje w Malborku ok. 10.10




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#10 | ~asvil dnia 14-06-2012 11:50
Słusznie!!!! Czujność Waldic'a jest nieoceniona!!!
Zatem 10:10 - 2 = 8:10
Tempo wyjdzie ok. 15 km/h.
Wyjazd o 7:10 oznacza tempo 10 km/h



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

23-09-2017 19:20
Przejść rzekę sucha stopą - bezcenne. Szeroki uśmiech

23-09-2017 07:45

18-09-2017 21:51
Dzięki Andrzeju za życzenia Hejka. Strasznie długo będę musiał jeździć tym rowerem Radocha

16-09-2017 23:13
A imię jego 44, Marku wszystkiego Najlepszego i jeszcze 88 lat! Kwiatek

14-09-2017 09:23
Album Fotka z wycieczki do Starego Pola założony.

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Wrzesień 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Jutro:
Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.17 15,564,341 Unikalnych wizyt od 01/11/2008