Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj19-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
Andrzej 03:11:32
jolanta-s... 03:57:35
Piter 07:38:51
teres 08:08:11
Komendant 10:16:01
Tomasz 10:46:17
Wojtas 12:19:01
kazik mtb 13:54:30
Jerzyk 18:43:53
Marian65 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 499
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 570
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 528
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 285
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 05/2013 - Kadyny - 05 maja
Wycieczki w sezonie 2013Zbiórka: Skrzyżowanie ulic Królewieckiej i Fromborskiej, godz. 9.30

Trasa: Elbląg, Krasny Las, Łęcze, Kadyny, Czarna Droga, Pagórki, Ogrodniki, Jelenia Dolina, Krasny Las, Elbląg

Długość trasy: 50 km, Uczestnicy: 39, Punkty: 75


Trasa rowerowa 2094313 - powered by Bikemap 



Relacja

Przyszłości nieświadoma, rankiem rześko wstałam, i w rowerowe ciuchy szybko się ubrałam.
Na zbiórkę punktualnie się stawiłam i przybyłym rowerzystom w pas się pokłoniłam.
Słońce już na niebie pięknie sobie stało, co udaną wycieczkę przepowiadało.
No i ruszył peleton z autobusowego przystanku, a nóżki uczestników pedałowały bez ustanku.
Jak tradycja każe, przy białej tablicy skupili się ponownie wycieczki uczestnicy.
Panie usteczka sobie pomalowały i do przystojnych rowerzystów trochę powzdychały.
A chłopaki z wdziękiem powciągali brzuszki i prezentowali swoje nowe ciuszki.
Następny przystanek to już Kadyny, gdzie na wiejski sklepik ruszyły nie tylko dziewczyny.
Lody zaliczone, kiełbasy zakupione, więc towarzystwo w pełni zadowolone.
No i dojechaliśmy do Kadyńskiej plaży i teraz każdy tylko o sjeście marzy.
Rowery na poboczu porzucone, a na trawce kocyki rozłożone.
Panie pokazały swoje zgrabne nóżki, a co niektórzy panowie - swoje nagie brzuszki.
I gdy się tak widokiem tych brzuszków radowałam, wnet od Komendanta, jak obuchem w łeb, zadanie dostałam.
Nie pomogły szlochy, nie pomogły żale - "Ty spiszesz relację, i to bez żadnego ale".
Minka mi zrzedła, nawet słońce zbladło, gdy tak trudne zadanie na mnie biedną spadło.
Wszak na stronie "Stopu" sami wielcy pisarze swe prace publikowali, a co niektórzy w ogólnokrajowych magazynach też debiutowali.
Poza tym nic szczególnego na trasie wycieczki się nie działo, co by relację tę jakoś ubogacało.
I gdy tak w coraz większą apatię popadałam, niespodziewanie od Mariana ogromne wsparcie otrzymałam.
Grupa dzisiaj była w pełnym rynsztunku, bo musieliśmy pokonać "czarną drogę" w odwrotnym kierunku.
Marian na "koń" wskoczył i z kopyta ruszył, w swoim nowym stroju, co mu krawiec uszył.
"Znam, ja te tereny, szlakowym się mianuję i na sam szczyt góry was pokieruję!".
Ruszyły więc za Marianem rowerowe zastępy, tworząc podczas jazdy różne odstępy.
Jedni byli z przodu - z wypiętymi piersiami, inni bardziej z tyłu - z wywalonymi językami.
Lecz ci co byli z przodu, ze szlaku zboczyli i "czarną drogę" na "białą" zamienili.
Marian spostrzegłszy swoje zboczenie, wnet zarządził z "białej drogi" zawrócenie.
I tak "Marianowcy" już nawróceni, powrócili do Komendanta jakby odmienieni.
A w Jeleniej Dolinie inni dołączyli, którzy całkowicie drogę pogubili.
Wycieczka była trudna, ale bardzo udana. I to zasługa nie tylko Mariana.
Najmłodsza uczestniczka dzisiejszej wyprawy spisała się na medal, ale sprzęt ma do naprawy.
Dziękuję wszystkim za wspólny czas i oby kolejne wycieczki też tak bardzo cieszyły nas.

Relację po raz pierwszy i ostatni przygotowała Agawe
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 01-05-2013 21:19
W Kadynach byliśmy już wielokrotnie, ale tak pojedziemy po raz pierwszy. Czarną Drogę pokonamy w przeciwnym kierunku niż zwykle, czyli pod górę. Będzie okazja poczuć zapach wiosny w Kadyńskim lesie, podziwiać leśne wiosenne kwiaty i sprawdzić swoją wytrzymałość na tej trasie.
Zanim rozpoczniemy powrotna jazdę rozpalimy ognisko nad Zalewem Wiślanym w znanym nam miejscu i nabierzemy sił przed powrotem.
Do tego wariantu jazdy przymierzaliśmy się od dawna i w końcu nadchodzi moment kiedy to zrealizujemy.
Zapraszam Hejka



#2 | ~Tomasz_K dnia 05-05-2013 15:37
Dziękuję wszystkim za mile spędzony dzień. Zdjęcia w linku https://www.facebook.c...




Pozdrawiam, Tomasz. https://www.facebook.c... https://plus.google.co...Okok
#3 | ~Marian65 dnia 05-05-2013 17:14
Czy można pomylić znaną sobie trasę?, Myśli wychodzi na to że można. Bezradny
Przepraszam tych co pojechali za mną i musieli gratisowy podjazd zaliczyć podczas dzisiejszej wycieczki. Sorry. Zawstydzony




zaliczgmine.pl/img/buttons/button-960-brown.png
#4 | ~aki dnia 05-05-2013 18:50
Nie ma, za co przepraszaćUśmiech Co nas nie zabije to nas wzmocniUśmiech Dobrze, że chociaż krów nie było Rotfl



#5 | ~LUKE_HS dnia 05-05-2013 19:30
No trochę więcej zjazdów było i podjazdów z czego ostatni zjazd mnie kosztował przebitą dętkę. Na moje nieszczęście i głupotę własną nie miałem zapasowej ale na szczęście w Kadynach spotkałem znajoma która zapakowała mnie w samochód i tak dotarłem do domu na 4 a nie na 2 kołach a szkodaPfft



#6 | ~asvil dnia 05-05-2013 19:50
Łukasz, czy mi się wydaje, czy też w Twoim wypadku brak zapasowej dętki to już normalność?



#7 | ~LUKE_HS dnia 05-05-2013 19:59
Jak jej nie mam to nie łapałem, dla przykładu Tczew wziąłem to od razu 2 mi poszły heh no ale ta dzisiejsza wisiała w powietrzu XD



#8 | ~Andrzej dnia 05-05-2013 20:30
Pomyłek było więcej - jak to w lesie? Szok Wyszła z tego piękna majówka.
Krów było bez liku, koni mniej, piękne tereny, zabytkowe zabudowania - odrestaurowane, czyli tereny komuś dobrze znane z dzieciństwa? STOP
Teraz o tej porze to bajka Fotka i żal, że to już nie nasze. Beczy



#9 | ~Tomasz_K dnia 05-05-2013 20:41
Nie przejmuj się Marian, ten podjazd jest naprawdę mój, a reszta Twoja ... Dzięki za pomoc, bez Ciebie bym się nie odważył ... Okok




Pozdrawiam, Tomasz. https://www.facebook.c... https://plus.google.co...Okok
#10 | ~Andrzej dnia 05-05-2013 21:26
Aga, mistrzostwo świata - jeszcze komendant nie ogłosił, a tu już jest relacja! Chatownik
To jest finisz. Brawo



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17-11-2017 18:44
Cd.Większość melodii będzie w rytmie disco; https://youtu.be/j
Aa4B...
, https://youtu.be/c
2i4h...
.-A tango? np. https://youtu.be/D
2y3U...
-nie będzie! Beczy

16-11-2017 19:01
Rytmy country,- mogą się przydać na naszym uroczystym spotkaniu STOP https://youtu.be/Q
VI-S...
Muza Dla Tych, których nie będzie z Nami; Papa Beczy - a może? Tak Kwiatek cdn

14-11-2017 16:39
Szacun dla Anety Brawo

14-11-2017 09:42
Kochani rowerzyści ! Nie samym rowerem żyje człowiek. Nasza koleżanka Biegająca Aneta ukończyła w ub. miesiącu Ultra Trail Łemkowyna 70 ! Dla niewtajemniczonych
: 70 km po górach dała radę w 12 godz.19

13-11-2017 20:34
Dziękujemy Uśmiech Tak to już 9 lat strona STOP jest z nami. Dziękuje, że ją tworzycie Buźki

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.48 16,049,252 Unikalnych wizyt od 01/11/2008