Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj23-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 3

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
Tomasz 01:57:49
Piter 13:57:56
Komendant 14:59:23
Grazka 16:57:05
Marek55 20:29:57
Wojtas 21:24:26
Waldic 1 dzień
jolanta4010 1 dzień
Violeta 1 dzień
MARECKI 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 502
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 510
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 572
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 530
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 286
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 19 - Kadyny - 09.08.09
Wycieczki w sezonie 2009
Wycieczka Nr 19 - Kadyny - 09.08.09

Zbiórka: przy zbiegu ulic Królewieckiej i Fromborskiej, godz. 8.30

Trasa: Elbląg, Jagodnik, Jelenia Dolina, Ogrodniki, Pagórki, Kadyny, Suchacz, Nadbrzeże, Jagodno, Elbląg

Długość trasy: 52 km, Uczestnicy: 15, Punkty: 78



Pokaż Wycieczka Nr 19 - Kadyny - 09.08.09 na większej mapie


Relacja

Podczas powitania Jurasów powracających z południa Komendant wykazał się wielką uprzejmością i zapowiedział, że najbliższa niedzielna wycieczka będzie wybitnie rekreacyjna. Może chodziło o to aby dać czas Jurasom na aklimatyzację, a może po prostu Komendant, który już wiedział, że nie będzie mógł uczestniczyć w niedzielnym rowerowaniu, nie chciał pozbawiać się szansy uczestnictwa w bardziej ambitnej wyprawie. W każdym bądź razie zaplanowana wycieczka miała wytyczona trasę do Kadyn po dobrze znanych wszystkim "Stopowiczom" trasach.

Jak zwykle w przypadku "północnych tras", zbiórka miała miejsce u zbiegu ulic Królewieckiej i Fromborskiej. "Parszywa dwunastka"? Nie, "Wspaniała Trzynastka"! Tak, pomimo bardzo ładnej pogody tylko tylu uczestników zameldowało się w miejscu startu. Nie od dziś wiadomo, że gdy szefa nie ma to natychmiast następuje rozprężenie. Zresztą, władza bardzo szybko wymknęła się z rąk Komedanta. Na hasło "ruszamy" "Stopowicze" pomknęli ulicą Fromborskiej w kierunku Łęczy nie zważając na to, że trasa wytyczona była drogą działkową do Jagodnika. Pierwszy króciutki postój w Krasnym Lesie został wykorzystany na naprawę roweru Mariana. Marian odgrażał się, że po Jurze to on może pewnie pedałować na najcięższych przełożeniach. Okazało się jednak, że te szumne zapowiedzi szybko zostały zweryfikowane, gdy tylko jego przerzutka ponownie wykazywała zdolności redukowania biegów.

Pierwszy właściwy postój został zorganizowany tradycyjnie na Jeleniej Dolinie. To tam Edi przejął wreszcie inicjatywę i skrócił wszystkim postronki. Skończył się rozgardiasz. Edi, jak prawdziwy ojciec, porozdzielał zadania, wygłosił nakazy i zakazy, omówił dalszy przebieg trasy. Podsumowując: Edi przypomniał wszystkim kto tu rządzi pod nieobecność Komendanta! W tej sytuacji ekipa przyprowadzona do porządku zgodnie ruszyła w dalszą drogę, tym razem już bez żadnych odstępstw od zaplanowanej trasy. W ostatniej chwili dojechał Andrzej, który ciągle nie może przestawić się na letni czas. Było nas już czternastu.

Zjazd leśną drogą do Kadyn nie przypominał w niczym poprzednich wycieczek po tej samej drodze. Leśny dukt jakby bardziej zarósł. Było więcej pokrzyw. W odczuciu wielu osób droga się "wydłużyła", a miejscami, pomimo wielu dni suszy, mogliśmy spotkać błotne rozlewiska.
Przyroda nieco bardziej ożywiona też jakby się zmieniła. Ucichły wiosenne trele i amory naszych skrzydlatych przyjaciół. Prawdopodobnie potomstwo zostało odchowane i nasze ptaszki osiągnęły wiek "statecznej dojrzałości", w którym nie ma miejsca na amory. No cóż, jakoś wszyscy staraliśmy się to przeżyć. Jedynie Marian nie mógł się pogodzić z taki stanem spokoju i dla rozweselenia grupy pozwolił sobie na niekontrolowany upadek. A może tylko badał stopień współczucia u naszych niewiast? Niestety poza litościwymi spojrzeniami niczego więcej się nie doczekał.

Pod sklepem w Kadynach dołączyła do nas Ania. Było nas już "15". Czy możemy się spodziewać jeszcze kogoś? Zaopatrzeni w niezbędne produkty żywnościowe ruszyliśmy za Edim na z góry upatrzoną przez niego dziką plażę. Ze zdumieniem zauważyliśmy, że "kadyńske wybrzeże" Zalewu Wiślanego oblegane było przez spragnionych słońca plażowiczów. Jeszcze bardziej zdumione były pałeczki coli, które przecierały szkła w swoich małych okularkach widząc amatorów wodnych kąpieli nic sobie nie robiących z zakazów Sanepidu.

Na szczęście i dla nas też znalazł się fragment plaży. Rozpoczął się piknik z mini ogniskiem. I gdy już atmosfera ponownie się "rozłaziła"
jak grom z jasnego nieba spadła wiadomość, że "wielki brat patrzy". Nie ważne uroczystości rodzinne, nieważne wesele i poprawiny. Komendant dobrze wie, że "pańskie oko konia tuczy" i dokonał inspekcji uczestników na miejscu. Niby przypadkiem, niby chciał z żoną pospacerować, ale jednak dokonał przeglądu sprzętu i uczestników. W tej sytuacji Edi ponownie zaprowadził porządek, ponownie zostały rozdzielone zadania, a także sprawdzona została lista obecności. W końcu i Ediemu zmiękło serce i nieobecnym tylko pogrożono palcem. Nie muszą przynosić usprawiedliwień od rodziców.

Pod tak wspaniałym przywództwem porządek musiał być do samego końca.
Stan osobowy przed wyprawą i po musiał się zgadzać. Być może właśnie dlatego, gdy "Stopowicze" udali się w kierunku Elbląga drogą wzdłuż Zalewu, Andrzej z Sybiskiem pognali do Fromborka. Tradycyjnie pożegnaliśmy się na rampie dziękując Ediemu za bardzo sprawne przeprowadzenie imprezy. Do zobaczenia na pochylniach.

Relację przygotował Janusz K.
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 05-08-2009 19:30
Wycieczka relaksacyjno - wypoczynkowa z małym ogniskiem, kąpielą i opalaniem się na dzikiej plaży w Kadynach, również dla zmęczonych nieco Jurasów.
Pod moją nieobecność komenderuje Edi. Hejka



#2 | ~Waldic dnia 06-08-2009 08:29
"Ja ją gdzieś widziałem" Myśli Szeroki uśmiech




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#3 | ~MARECKI dnia 08-08-2009 13:25
Zabronili kąpieli w Zalewie Wiślanym Dokuczacz. Zapraszam nad morze Radocha




MARECKI
http://www.mareck... ; http://marecky.bi...
#4 | ~Komendant dnia 09-08-2009 19:28
Miło mi było spotkać grupę nad brzegiem Zalewu Wiślanego w Kadynach i pochwalić się swoją rodzinką, a w szczególności wnusiem Pawełkiem. Ediemu dziękuję za bardzo dobrze schłodzony prezent. Papa2



#5 | ~Edi dnia 13-08-2009 22:26
Januszu! Barwnie opisałeś naszą wspólną wycieczkę do Kadyn.
Jesteś bardzo dobrym reporterem i ciekawie z fantazją ją opisałeś.
Dziękuję za relację.
-W imieniu uczestników wycieczki i swoim.Pozdrawiamy. -Tak trzymaj.Brawo



#6 | ~alina dnia 17-08-2009 12:34
HHUURRAA!!! Mamy drugiego wspaniałego "dziejopisa".Chatownik



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

21-11-2017 23:00
Grażynko, wszystkiego co najpiękniejsze w życiu, sto lat. Kwiatek Kwiatek Kwiatek

21-11-2017 18:42
Igraszko jeszcze raz wszystkiego (sama wiesz czego). A poza tym zaliczyłem rano pierwszą glebę tej zimy. Ciężko będzie z tańcami w sobotę - konkurenci cieszcie się!

21-11-2017 14:49
Grażynko!Wszystkie
go najlepszego z okazji złotych urodzin. https://youtu.be/n
_zAq...
-Ciesz się,bo z górki jest lżej; https://youtu.be/1
vQXi...
Kwiatek:buzia

21-11-2017 12:55
Grażka wszystkiego najlepszego Kwiatek Kwiatek Kwiatek

20-11-2017 07:55
Globalny atak hakerów na mój pendrive. Wszystko szlag trafił. Beczy Pełna załamka i robota od nowa.

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.15 16,077,212 Unikalnych wizyt od 01/11/2008