Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj23-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
Tomasz 02:01:10
Piter 14:01:17
Komendant 15:02:44
Grazka 17:00:26
Marek55 20:33:18
Wojtas 21:27:47
Waldic 1 dzień
jolanta4010 1 dzień
Violeta 1 dzień
MARECKI 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 502
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 510
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 572
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 530
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 286
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 17/2010 - Dookoła Jeziora Narie - 25 lipca
Wycieczki w sezonie 2010Zbiórka: Plac dworcowy PKP godz. 7.20, odjazd pociągu godz. 7.47
Odjazd pociągu z Morąga: godz. 15.42, przyjazd do Elbląga godz. 16.35


Trasa: Morąg, Bogaczewo, Gulbity, Niebrzydowo, Roje, Ponary, Boguchwały, Wilnowo, Kretowiny, Bogaczewo, Morąg

Długość trasy: 48 km, Uczestnicy: 12, Punkty: 72


Pokaż Wycieczka Nr 15/2010 - Dookoła Jeziora Narie - 25 lipca na większej mapie


Relacja

Tym razem wycieczka miała początek na placu dworcowym. Przewidywała przyjazd pociągiem do Morąga, rundkę wokół Narie i koniec na dworcu PKP w Morągu. Dla niektórych 50 km to za mało by opłacało się wyciągać rower i zostali w domach. Inni obawiając się deszczu również nie wystawili nosa spoza drzwi. Jednak znalazło się paru STOP-owiczów, którzy na nic nie zważając przybyli na miejsce zbiórki.
A tam głosowanie: jedziemy czy odwołujemy wycieczkę? Jednomyślnie stwierdzono, że próżno czekać na lepszą pogodę. Kupujemy bilety i w drogę!

W pociągu bardzo modne stało się podsiadanie innych. Wyśmienicie smakowała również kawa cichaczem wyciągnięta z sakwy Ediego. W Morągu czekali dwaj odważni rowerzyści pragnący dołączyć się do wycieczki. Przygarniemy ich, czy nie? Oj powinniśmy chociażby ze względu na kontuzje jednego z nich.

Ruszyliśmy żwawo na spotkanie z jeziorem. Pierwszy przystanek w Bogaczewie. Niektórzy skoczyli po lody inni zastygli wpatrzeni z nadzieją w niebo (a nuż upiecze się i nie zmokniemy?). Pogoda na razie dopisuje, ale co będzie dalej?
Popedałowaliśmy przez Gulbity, Niebrzydowo, Roje i Ponary. Zatrzymaliśmy się w Boguchwałach. Co tak tam trąbią? Czy to śluby jakieś, czy co? Nie, przecież dziś św. Krzysztofa. Więc jak na dobrych kierowców przystało ustawiliśmy w szeregu nasze wspaniałe dwukołowe pojazdy. Poczekaliśmy aż zostaną skropione wodą święconą i pojechaliśmy przeprowadzić inspekcję budowlaną.

Możemy ze słusznością stwierdzić, iż dom w Wilnowie nabrał już kształtów i (przynajmniej z zewnątrz, bo na wewnątrz jeszcze za wcześnie) prezentuje się wspaniale. Inspekcja przebiegła pomyślnie, więc skąd ten strach przed nami? Choć może faktycznie rozmowa była przerywana i kiepsko było słychać (tylko czemu przerywało akurat momencie, gdy pytano o pozwolenie wpadnięcia na budowę?)

Dłuższy popas zaplanowany był w Kretowinach. Miało być opalanie i pływanie, ale coś nie wyszło. Tylko Piotr się wykąpał (widać nie straszne mu żadne wyzwanie). Urozmaiceniem pobytu nad jeziorem były ciekawe rozmowy. Jak szybko można przejść od filozoficznych poglądów do czarnej dziury? Edi wykazał, że da się błyskawicznie. Odżył też spór o najzimniejsze piwo, lecz i tym razem nie został rozstrzygnięty.

Jeszcze postój przed Bogaczewem na krótką sesję fotograficzną i czas pożegnać się z jeziorem (ostatni raz mamy widok na Narie). W Bogaczewie okazało się, że dobrze mieć znajomych, którzy w razie problemu dopompują rower. Po krótkim postoju ruszyliśmy w stronę Morąga.

Przed dworcem pożegnaliśmy się z Małym, który chciał pokazać że jest Wielki i wrócić do Elbląga rowerem. Nie znalazło się więcej ambitnych i reszta pojechała pociągiem.

Relację przygotowała Ania K.
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 14-07-2010 22:58
Dokładnie rok temu objechaliśmy Jezioro Narie. Ci co byli z pewnością pamiętają jak wtedy padało. Tym razem zapowiada się inaczej, czeka nas słońce i pogoda. Będą zatem piękne widoki na jezioro oraz kąpiel i opalanie w Kretowinach.
Być może spotkamy tam naszych kajakarzy, którzy również wybierają się w tym czasie na J. Narie.
Serdecznie zapraszam.Hejka



#2 | ~Jurek dnia 15-07-2010 17:27
Kto pruje na kołach? Można zaoszczędzić kupę forsy i poprawić
kondycję.



#3 | ~Darecki_EB dnia 15-07-2010 22:47
Tym razem niestety nie pojadę z Wami. Urodziny Teściowej to priorytet (lepiej się nie narażać Mrugnięcie ). Trzymam kciuki za pogodę bez przesadnych upałów, ciepłą wodę w Narie i pociąg bez spoźnień. Życzę dobrej zabawy i pozdrawiam!




Podróże rowerowo - muzyczne
Galerie 2010-2012
#4 | ~Marek55 dnia 16-07-2010 10:38
Czy wszystko w porządku z pociągami? Chyba w drodze powrotnej Zbyszek przewidział wydłużenie torów z powodu wysokiej temperatury, czy to tylko mała pomyłka odnośnie pociągu powrotnego?



#5 | ~asvil dnia 16-07-2010 11:38
Zbyszek, ja Ciebie grzecznie proszę. Jeżeli wypowiadasz się na temat pogody to jednocześnie pukaj w niemalowane drzewo. Tym razem skoro już "nabroiłeś" to załatwiaj, żeby coś się zmieniło. Prognozy na niedzielę są straszne. Ponad 10 mm to albo penamentny deszcz albo oberwanie chmury.



#6 | ~Komendant dnia 17-07-2010 08:18
Godz. wyjazdu z Morąga już poprawiłem. Przepraszam, spisałem z rozkładu nie to co potrzeba.
Co do pogody to wszystko w rękach Najwyższego. Trzeba mieć tylko nadzieję, że nie powtórzy się pogoda sprzed roku, bo więcej tam nie pojedziemy.



#7 | ~Kasia dnia 17-07-2010 19:38
Jedziemy jutro mimo niekorzystnie zapowiadanej pogody?SmutnySmutny
I pojechaliśmyMrugnięcie. Nie nad Jezioro Narie, lecz znaczniej bliżej. Padało i dobrzeUśmiech Wszystko powraca do życia Uśmiech



#8 | ~Komendant dnia 18-07-2010 13:09
Ze względu na deszcz, zmieniliśmy plany. Nad Jezioro Narie pojedziemy w nqstępną niedzielę - 25 lipca. Dzisiaj pojechaliśmy do Marzęcina. W drodze powrotnej rozpadało się na dobre. Po ostatnich upałach jazda w deszczu, przy temperaturze 22 st. C też była przyjemna.



#9 | ~Komendant dnia 26-07-2010 20:31
Drugie podejście zaliczone. Mimo zachmurzonego nieba i lekkiej mżawki na początku było całkiem przyjemnie.
Zapraszam uczestników wycieczki do wpisywania swoich komentarzy niezależnie od oficjalnej relacji. Wzbogaci to i ożywi naszą stronę.
Moja prośba dotyczy oczywiście wszystkich wycieczek.



#10 | ~alina dnia 30-07-2010 21:23
Relacja BrawoBrawoBrawo
Uwzględniając dość młody wiek dziennikarki i brak rozeznania w zawiłych tematach poruszanych na trasie podpowiem - czarna dziura i zimne piwo to jest to samo - jak wpadniesz w cokolwiek to nie wyleziesz!Szeroki uśmiech



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

21-11-2017 23:00
Grażynko, wszystkiego co najpiękniejsze w życiu, sto lat. Kwiatek Kwiatek Kwiatek

21-11-2017 18:42
Igraszko jeszcze raz wszystkiego (sama wiesz czego). A poza tym zaliczyłem rano pierwszą glebę tej zimy. Ciężko będzie z tańcami w sobotę - konkurenci cieszcie się!

21-11-2017 14:49
Grażynko!Wszystkie
go najlepszego z okazji złotych urodzin. https://youtu.be/n
_zAq...
-Ciesz się,bo z górki jest lżej; https://youtu.be/1
vQXi...
Kwiatek:buzia

21-11-2017 12:55
Grażka wszystkiego najlepszego Kwiatek Kwiatek Kwiatek

20-11-2017 07:55
Globalny atak hakerów na mój pendrive. Wszystko szlag trafił. Beczy Pełna załamka i robota od nowa.

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.13 16,077,255 Unikalnych wizyt od 01/11/2008