Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj23-09-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 3

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 412
Najnowszy użytkownik: Tomekkaros
Ostatnio widziani
slawek1977 02:14:58
biegajaca... 02:21:53
hania 03:46:30
Marek55 04:38:41
Tomasz 04:48:46
alina 15:13:34
Piotr 16:14:19
Tomekkaros 1 dzień
pietiaschka 1 dzień
MARECKI 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 474
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 484
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 490
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 546
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 510
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 273
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Zakończenie sezonu rowerowego -"ELBLĄG 2010" - 06 listopada
InformacjeZbiórka: Klub EDEN, ul. Królewiecka 195 F, godz. 16.45, rozpoczęcie godz. 17.00


Pokaż Zakończenie sezonu rowerowego -" ELBLĄG 2010 " 06 listopada na większej mapie

Relacja


Pamiętam, jak rok temu zastrzegaliśmy się, że na następne zakończenie sezonu udajemy się grupowo i na rowerach. Wtedy tylko Mirek, zawstydzając wszystkich, jak przystało na prawdziwego bikera drogę do Fromborka pokonał rowerem.
Obiecanki cacanki, a głupiemu radość. Jednak na swoje usprawiedliwienie mamy to, że spotkanie podsumowujące sezon tym razem odbyło się w Elblągu, co też miało swoje dobre strony, a ponadto do późnych godzin popołudniowych deszczowa pogoda nie zachęcała do rowerowych podróży. Pochwalę się, że jednak stanąłem na wysokości zadania. Nie jechałem rowerem, bo miałem raptem niecałe 10 minut spacerem do klubu Eden, ale idąc poruszałem się po ścieżce rowerowej. Było więc coś związane z rowerem.

Spotkaliśmy się w sobotni wieczór, by podsumować letni sezon rowerowy AD 2010. Ach, cóż to był za widok. Piękne panie, wytworni panowie. Nic nie mogło przyćmić blasku tej imprezy i nie wiem, czy nawet gala rozdania Oscarów, czy też wręczenia Złotej Palmy w Cannes mogłyby się równać. Może brakowało tylko transmisji telewizyjnej na cały świat, albo chociażby na pół Elbląga.

Ustami Komendanta dokonaliśmy podsumowania sezonu rowerowego. Przypomniało mi się, że już kiedyś Karol Marks pisał, że klasa robotnicza pije szampana ustami swych przedstawicieli, czyli burżuazji. Szampan był, tylko nieco później.
Zbyszek przytoczył kilka danych statystycznych, które zobrazowały wysiłek rowerzystów Grupy w minionym sezonie. Dane statystyczne są tylko liczbami, za którymi kryją się ludzie. Dwie weekendowe wycieczki, wyprawa wzdłuż wschodniej granicy i cała masa niedzielnych wycieczek złożyły się na letni sezon rowerowy. Do tego należałoby dodać indywidualną aktywność STOPowców. Nie stroniliśmy od kajaków, rowerowej wyprawy pośród wysokich gór, popołudniowej herbatki w Londynie, czy też feminizowania Bieszczad. Można rzec, że był to udany sezon.
Dla najbardziej aktywnych były pamiątkowe medale, a dla pierwszej trójki dodatkowe nagrody rzeczowe. Medale warte są włożonego wysiłku. Średnica blisko 7 centymetrów, waga około 35 gram i już widzę, jak wszyscy ponownie je wyciągają z szuflad, i ważą, i mierzą, czy to prawda. Ponadto każdy również otrzymał płytę ze zdjęciami. Kto gdzie umiejscowił się w ogólnej punktacji, można sprawdzić na dołączonej do zdjęć tabeli.

Odwróć tabelę, Mirek na czele. Tym razem wręczanie pamiątkowych medali Komendant rozpoczął od Mirka, tego wysokiego, który uzyskał połowę liczby punków do zdobycia w całym sezonie. W sumie, ponad to niezbędne minimum wspięło się 19 osób. Gratulujemy Ediemu, Mirkowi i Januszowi, czyli trzem najbardziej aktywnym w minionym sezonie. Wyróżnieni, szczególnie panowie chętnie spieszyli po odbiór medali, jako że Komendantowi przy wręczaniu dzielnie asystowała Kasia.
Spójrzmy na ową wspomnianą tabelę. Wśród wyróżnionych sześć pań, najlepsza Grażyna na ósmym miejscu. Cały klan rodzinny był w tym sezonie bardzo aktywny, zgarnęli ponad 15 procent medali. Gratulacje należą się Ani, najmłodszej uczestniczce naszych wycieczek, dzielnie radzącej sobie na rowerowych szlakach. To nie jest tak, że w rodzinie najsłabszy był Janusz. Spójrzmy na to inaczej. On zajął w rodzinie pierwsze miejsce w grupie chłopców. Zauważcie, że w tych rodzinnych rywalizacjach jakaś klątwa wisi nad Januszami. Wszyscy przegrali ze swoimi połowicami. Ponadto w poprzednim sezonie ktoś był przed kimś, a teraz jest za kimś, ktoś inny stale utrzymuje się w czołówce, ale przecież wszystko jest dobrą i sympatyczną zabawą.

Jeszcze raz słowa podziękowań kierujemy do Zbyszka, za wysiłek włożony w kierowanie Grupą. Podziękowania należą się również Tomaszowi za dbanie o ,,facjatę" strony internetowej.
Ponadto, jak co roku Zbyszek przyniósł albumy ze zdjęciami obrazującymi pierwsze wycieczki i wyprawy rowerowe. Rowery, stroje, młodzi, ładni i uśmiechnięci ludzie. Może lat troszeczkę przybyło, rowery i stroje przybrały bardziej profesjonalny wygląd, ale uroda i uśmiech pozostały.

Część oficjalna zakończona. Rozpoczęła się Nocna Jazda Bez Trzymanki. Toasty i wspominki, tym bardziej, że cały czas, dzięki urządzeniom multimedialnym, mogliśmy oglądać zdjęcia z naszych wycieczek. Przy suto zastawionym stole, pełnym półmisków z kotlecikami, pieczonym mięsem, wędlinami i innymi dodatkami toczyły się dyskusje na różne tematy, między innymi na temat makaronu z cukrem. Tylko nie pamiętam, czy też i ze śmietaną? To też jest dobre.

Co z szampanem? Tego dnia przypadały urodziny Małgosi. Dziewiętnaste, może dwudzieste pierwsze, bo przecież na więcej nie wygląda. Od przyjaciół otrzymała pięknie udekorowany tort z tradycyjną petardą i wspaniały serwis do kawy lub herbaty. Ewentualnie można z niego konsumować również chińską zupkę lub gorący kubek. Był szampan i życzenia stu lat, a najlepiej niech się dla Ciebie Małgorzato czas zatrzyma. Tylko co z Januszem?

Niewątpliwie Królem Parkietu należałoby okrzyknąć Mirka. Mając za partnerkę Izę lub Małgosię, był w tańcu niepokonany, niczym Fred Astaire w musicalu ,,Jedwabne pończoszki". Radek początkowo bronił się przed wyjściem na parkiet, ale Alina nie dała za wygraną. A jak zaczęli swój układ choreograficzny, to mogło to przyćmić występ samej Britney Spears, a ona sama zapewne oblała by się rumieńcem wstydu. Dama z szalem, niczym czarna wdowa omotała swych partnerów, a Danusia z Januszem swoim rytmem krążyli po parkiecie. Edi prezentował piruety, a Mały tkwił za stołem, niczym mostowe przęsło w rzece. Smutasy dały w końcu się zaprosić do tańca, a niektórzy też potrzebowali trochę czasu, ale urok osobisty i słowa zachęty zdziałały wiele. Zbiorowym wykonaniem nieśmiertelnych ,,kaczuszek" możemy wystartować w następnej edycji Baltic Cup, jako formacja taneczna i co jest ważne, nie jesteśmy bez szans. Nieco słabiej wyszło wykonanie Zorby. Ten element taneczny jednak zdecydowanie lepiej jest wykonywany w plenerze, wokół ogniska.
I tak by można było do białego rana, bo niektórych rozpierała energia, ale i tak już był dzień następny, jak przyszło nam kończyć ten trudny etap zamykający sezon 2010.
Należy podkreślić, że wszyscy pysznie się bawili. Do zobaczenia.

Niech koła w naszych rowerach kręcą się lekko, pedały nie odpadają, a szprychy nie łamią. Niech nasze wycieczki będą pełne radości, miłych niespodzianek i nowych odkryć.

Ps. Jak tak spokojnie popatrzymy, to już niedługo rozpoczniemy nowy sezon. I znowu przyjdzie ciułać te punkty, pedałować w słońcu, w deszczu, pod wiatr. A w domu błogi nastrój, kanapa, pilot, telewizor, wszystko na wyciągnięcie ręki i bez wysiłku. Pomyślcie o tym, czy to warto ruszać na rowerowe szlaki, bo to będzie TRZYNASTY sezon STOPu.

Relację przygotował Marek R.

Statystyczne sprawozdanie z sezonu 2010

Uzupełniając świetnie napisaną relację Marka R., oddająca w sposób właściwy klimat naszego spotkania w Elblągu, chciałbym dodać kilka istotnych informacji będących główna treścią podsumowania sezonu 2010.

Po raz kolejny spotkaliśmy się, tym razem w Klubie EDEN w Elblągu, aby w licznym 30 osobowym gronie podsumować kończący się formalnie sezon rowerowy 2010.
Był to już 12-ty sezon Elbląskiej Grupy Rowerowej STOP. Podobnie jak ubiegłoroczny tak i obecny należy uznać za w pełni udany. Najlepiej pokazują to dane statystyczne, którym przy okazji zakończenia sezonu warto przyjrzeć się bliżej i porównać je do dwóch ubiegłych sezonów.

Zorganizowaliśmy 31 wycieczek rowerowych ( w sezonie 2008 - 30 wycieczek, w 2009 - 29). Trzy z nich to były wyprawy rowerowe do: Wigierskiego Parku Narodowego - wiosną, Polska Egzotyczna, czyli wschodnie rubieże Polski - latem oraz Drawskiego Parku Krajobrazowego - jesienią. ( w sezonie 2008 -4 wyprawy, w 2009 - 4 wyprawy).
Łączna ilość przejechanych kilometrów na wszystkich wycieczkach wyniosła 2795 km, co dało 2309 punktów ( w 2008 - 3000 km i 3991 punkty, w 2009 - 2629 km i 2106 punktów). Zgodnie z uchwała podjętą na rozpoczęciu sezonu od roku 2009 do punktacji liczymy tylko wycieczki niedzielne. Stąd też duża różnica w punktach w porównaniu z rokiem 2008.

W wycieczkach uczestniczyło zawsze liczne grono rowerzystów, a liczba uczestników biorących udział wyniosła 77, z czego 54 osób uczestniczyło przynajmniej 3 razy i zostały sklasyfikowane. ( W sezonie 2008 - 69 osób z czego 44 klasyfikowane, w 2009 - 75 osób z czego 58 klasyfikowane.). Jeżeli zliczymy frekwencję wszystkich wyjazdów, to uzyskamy liczbę 655 osób, co daję średnią wycieczkową 21,13. ( w 2008 - 671 osób ze średnią 22,4, w 2008 - 625 osób ze średnią 21,55).

Niezależnie od rekordów czysto sportowych, mieliśmy również inne osiągnięcia, o których przy okazji podsumowania warto wspomnieć. Nasza nowa strona internetowa cieszy się dużym zainteresowaniem, a ilość wejść na stronę od początku jej istnienia, czyli dwóch lat, przekroczyła 780 tys. a ilość zarejestrowanych użytkowników aktualnie wynosi 168. Zajmujemy czołowe miejsca na listach rankingowych stron o tematyce rowerowej, tzw. Top Listach. W naszej Foto- galerii znajduje się prawie 4200 fotografii.

Mamy własny znaczek klubowy z logo grupy oraz własny proporczyk. Od dwóch sezonów jeździmy w koszulkach klubowych, Braliśmy udział w wycieczkach własnych ale również organizowanych przez innych jak Zlot Pamięci Narodowej w Nadbrzeżu, Zlot Gwiaździsty w Markusach czy Rajd z Fidelitas po zdrowie - IV edycja.

Nie byłoby osiągnięć gdyby nie nasi rowerzyści, którzy licznie stawiali się na kolejne zbiórki i wyruszali w teren. Najbardziej aktywni w tym sezonie byli koledzy; Edi W., Mirek R. oraz Janusz K.. Otrzymali oni medale za I, II i III miejsce oraz nagrody rzeczowe. Medale za szczególną aktywność, której miarą było osiągnięcie minimum połowy punktów możliwych do zdobycia ( czyli 1155 ) otrzymało 19 osób, w tym koleżanki: Grażyna K., Ania K., Teresa Rz. Kasia Sz. Danuta H., Alina Ś., którym należą się szczególne gratulacje i słowa uznania.

Nagrodę specjalną i medal otrzymał Tomek O.- administrator strony internetowej naszej grupy za profesjonalne prowadzenie, aktualizowanie i rozbudowę strony, dzięki której uzyskaliśmy doskonałe źródło informacji oraz staliśmy się grupą znaną w kraju i nie tylko.

Były też upominki rzeczowe dla Ediego W.- naszego seniora, za ciągłe wnoszenie do życia grupy coś więcej ponad przeciętną , Ani K.- naszej najmłodszej rowerzystki , Marka R. - za świetnie pisane relacje z wycieczek oraz Waldka Cz -. za pomysły nowych tras.

Rowerzyści biorący udział w zakończeniu sezonu otrzymali statystyczne zestawienie osiągniętych wyników oraz zdjęcia z wycieczek i wypraw rowerowych, wszystko zgrane na płytkach DVD. Ja osobiście otrzymałem nagrodę rzeczową od całej grupy w postaci pięknego albumu pt "Trasy marzeń" opisującego najpiękniejsze miejsca w Europie które warto odwiedzić. Za album serdecznie dziękuję.

Nagrodzonym, wyróżnionym oraz wszystkim biorącym udział w podsumowaniu i zakończeniu sezonu serdecznie gratuluję i dziękuję.

Kolejnym punktem programu była uroczysta kolacja, podczas której wznoszono liczne toasty i wspominano ostatni sezon jak również minione 12 lat działalności grupy. Można było obejrzeć albumy ze zdjęciami z poprzednich lat, uzupełniane do czasu, gdy zapanowała moda na aparaty cyfrowe i płyty CD i DVD. Była też oczywiście wspaniała zabawa przy dobrej muzyce Ediego.

Dziękuję wszystkim rowerzystkom i rowerzystom, którzy w minionym okresie 12 lat działalności uczestniczyli w niedzielnych wycieczkach rowerowych i poważniejszych wyprawach, tworząc w ten sposób historię i tradycje naszej Grupy.

Życzę wszystkiego najlepszego i do zobaczenia.

Komendant Grupy
Zbyszek Ostaniewicz
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 03-11-2010 18:03
Mapka pokazuje orientacyjnie teren na którym znajduje się Klub Eden. Najłatwiej trafić gdy np. idąc od Al.J. Piłsudskiego skręcimy z ul Legionów w prawo w uliczkę która prowadzi równolegle do sklepu Biedronka (od podwórka) Gdy dojdziemy do końca sklepowego budynku, po lewej stronie w odległości ok. 40 m w ślepej uliczce zobaczymy Klub Eden. Tam się spotykamy.
Do zobaczenia w sobotę.



#2 | ~Marek55 dnia 05-11-2010 15:29
Bez wątpienia to będzie najtrudniejszy etap kończącego się sezonu.



#3 | ~asvil dnia 08-11-2010 10:02
1. Kamińscy 4711 pkt
2. Rynkowscy 3174 pkt
3. Ostaniewicze 2786 pkt



#4 | ~teres dnia 08-11-2010 15:56
BrawoKamińscyKwiatek, BrawoRynkowscyKwiatek, Brawo OstaniewiczeKwiatek



#5 | ~MARECKI dnia 08-11-2010 22:27
Fajna relacja, ale do chodzenia pieszo po drodze dla rowerów to bym się nie przyznawał Nono

Pozdrowienia dla zdobywców wielu tysięcy punktów Brawo




MARECKI
http://www.mareck... ; http://marecky.bi...
#6 | ~Marek55 dnia 09-11-2010 09:06
To był marsz ubezpieczony, z zachowaniem czujności i w gotowości do uskoczenia w bok w chwili pojawienia się jednośladu.



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

23-09-2017 19:20
Przejść rzekę sucha stopą - bezcenne. Szeroki uśmiech

23-09-2017 07:45

18-09-2017 21:51
Dzięki Andrzeju za życzenia Hejka. Strasznie długo będę musiał jeździć tym rowerem Radocha

16-09-2017 23:13
A imię jego 44, Marku wszystkiego Najlepszego i jeszcze 88 lat! Kwiatek

14-09-2017 09:23
Album Fotka z wycieczki do Starego Pola założony.

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Wrzesień 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Jutro:
Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.17 15,565,532 Unikalnych wizyt od 01/11/2008